Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lutego 2017

190. Fresh algae -tonik z algami.

Witajcie :D

Dzisiaj u  mnie recenzja toniku Fresh Algae, który zakupiłam w Biedronce już jakiś czas temu. 



Obietnice producenta:

Normalizujący tonik nawilżający Fresh algae:
Alga różowa - nawilża i oczyszcza komórki z toksyn
Kwas hialuronowy - poprawia gładkość i sprężystość skóry
Betaina i alantoina - zapewniają uczucie nawilżenia i ukojenia
Cera sucha i normalna

Skład: 


Moja opinia: 

Skusiłam się na ten produkt, ponieważ pomyliłam go z płynem micelarnym z tej samej serii. Płyn micelarny był w niebieskim opakowaniu, a zamiast tamtego wzięłam ten. 
Ja osobiście bardzo rzadko używam toników, chociaż wiem, że powinnam, ale jak nie widzę spektakularnych efektów działania jakiegoś produktu/kosmetyku to się po prostu do niego zniechęcam i go nie używam. 
W przypadku tego produktu, również nie widziałam żadnych wyraźnych efektów wow. Jednak był bardzo przyjemny i nic złego mojej skórze nie zrobił. Nawet działał na nią łagodząco po umyciu buzi żelem, kiedy była lekko zaczerwieniona. 


Plusy: 
+ ładny zapach
+ niedrogi 
+ nie zapycha
+ nie podrażnia
+ działa łagodząco
+ dobrze wchłania się po nim krem
+ wydajny

Może jednak warto stosować tonik w swojej pielęgnacji twarzy? 





sobota, 4 lutego 2017

189. Ranking najtańszych kremów do rąk.

Witajcie :D 
Wraz z nadejściem zimy i mrozu moje dłonie zaczęły niemiłosiernie być suche, a kostki zaczęły pękać.  Dlatego poszerzyłam swoją kolekcję kremów do rąk. 
Dzisiaj przedstawię wam mój ranking. Kolejność jest przypadkowa. 


Cien hydro hand cream :
Cena: 3.20 w Lidlu.
Pojemność: 125 ml. 
Zapach : słodki, przyjemny, migdałowy.
Ocena: 8/10 
Opinia: Krem ma dość rzadką konsystencję, pięknie pachnie, dość dobrze się wchłania, jednak pozostawia taką warstwę lekko tłustą, zapach się dość dobrze utrzymuje na dłoniach i jest nieduszący. Odjełam dwa punkty za konsystencję i to, że nawilża tylko na jakiś czas i trzeba go dość często używać, jednak do rąk mniej przesuszonych myślę że sprawdzi się idealnie. Przy dłuższym stosowaniu przynosi ukojenie suchym dłonią.  


Dwa kremy z Biedronki dla odmiany - ostatni były na promocji za 1.99 sztuka.
Odmładzający krem do rąk (żółty): 
Cena: 3.20 w Biedronce.
Pojemność: 125 ml. 
Zapach : słodki, dość przyjemny, bliżej nieokreślony.
Ocena: 9/10 
Opinia: Krem jest gęstszy niż ten z Lidla i lepiej nam nawilża dłonie, szybciej się wchłania. Nie zostawia tłustej warstwy, a dłonie po jego używaniu są ładne, zadbane i nawilżone. Nie wierzyłabym w jego moc odmładzania, dlatego za to odejmuje jeden punkt. 

Krem nawilżający: 
Cena: 3.20 w Biedronce.
Pojemność: 125 ml. 
Zapach : przyjemny.
Ocena: 9/10 
Opinia: Krem ma szatę graficzną bardzo lubianego przeze mnie płynu micelarnego. Jest też bardzo dobrym kremem do codziennego stosowania. Fajnie nawilża łagodzi, sprawia że dłonie są gładkie i miękkie w dotyku. Polubiłam się z tym kremem. Minus daje za pozostawianie lekko lepkiej warstwy na dłoniach. 


Farmona Tutti Frutti - zapach wiśniowy.
Cena: 3.99 w netto, biedronce.
Pojemność: 100 ml.
Zapach : jak wiśniowy jogurt lub lody, piękny.
Ocena: 10/10
Opinia: Najlepszy krem jaki do tej pory stosowałam. Konsystencja zbita, wchłania się błyskawicznie, zaraz można pisać nie trzeba długo czekać. Nawilża na cały dzień, ma przepiękny zapach nie żaden sztuczny. Zakochałam się w tym kremie. Wygrywa on ranking. 

Cztery pory roku - krem do rąk o zapachu poziomkowym. 
Cena: 4.25  w  Rossmannie.
Pojemność: 150 ml.
Zapach : poziomkowy, lekko sztuczny
Ocena: 8/10 
Opinia: Krem ma bardzo dużą objętość mililitrową. Wychodzi najtaniej w całym rankingu. Jest przeznaczony do skóry suchej, jednak według mnie do normalnej. Bardzo rzadka konsystencja, wręcz wodnista, prawie spływa z rąk, bardzo długo się wchłania. Zapach odrobinę chemiczny pozostaje na rękach. Całkiem fajnie nawilża, i za tą cenę jest fajny. Chętnie bym wypróbowała inne zapachy. Nie pozostawia lepkiej warstwy. 


Tak się przedstawia mój ranking. Jak widzicie wszystkie kremy podobnie działają, chodzi tylko o zapachy. Jak ktoś chce krem jakiś lepszy musi liczyć się z tym, że wyda więcej. Ja jednak zostaje przy moim ulubieńcu z Farmony, bo wyróżnia się na tle innych. 
A wy czym się kierujecie przy wyborze kremu do rąk? 

piątek, 6 stycznia 2017

185. Projekt denko - listopad, grudzień.

Witajcie :D
Nowy Rok to czas na porządki. 
Ja znalazłam jakieś zaległe, stare opakowania i postanowiłam zrobić projekt denko. 
Zapraszam! 

Okres jesienno-zimowy to u mnie nie ustający czas na smakowanie nowych smaków herbat. Ponieważ jestem wybredna raczę się jedną tydzień lub dwa i chce mi się nowego smaku bo stary mi się znudzi. Polecam wasm serdecznie moje nowe odkrycie herbaty z Lidla. Malinowa czy truskawka i pigwa umilą wam zimowe wieczory, poranki lub po prostu dni! 


Najlepsze herbaty o smaku vanilii z miodem i w dodatku mają właściwości zdrowotne !


Wykończyłam też maseczkę z Avonu. Naprawdę ciężko było ją skończyć, bo jest bardzo duża. Była całkiem dobra, mimo że miała mdlący słodki zapach co mi bardzo przeszkadzało, więc chyba nie kupię jej ponownie, bo była średnio działająca. 

Odżywka z Garnier Fructis, która miała być do włosów kręconych a nie działała wcale tylko powodowała puch na mojej głowie. Nie polubiłam jej i nie kupię ponownie. 


Odżywka do paznokci z Eveline paznokcie twarde i mocne jak diament. Bardzo lubiłam tą odżywkę Teraz jednak kupiłam ją ponownie i nie działa tak dobrze jak ostatnio. 

Krem siarkowa moc z Barwy- bardzo go lubiłam, działał super, likwidował krostki, matowił cerę na długi czas, i był bardzo dobry dla cery. Jednak po dłuższym stosowaniu zaczął mnie zapychać i powodował wysyp krost. 

Krem do rąk SOS z BeBeauty- Bardzo dobrze działał, nawilżał, zmiękczał dłonie, nawilżał. Ogromnym minusem było słabe wchłanianie, które dla mnie jest bardzo ważne oraz bardzo brzydko pachniał a ja uwielbiam pachnące kosmetyki. Więc chyba nie kupię ponownie. 

Krem Flos-lek pod oczy - Mój ulubiony krem, który nie tak dawno odkryłam. Niwelował cienie pod oczami, wygładzał skórę pod oczami, rozjaśniał przebarwienia i idealnie nadawał się pod makijaż. 

Podkład z BeBeauty odcień numer 1 nude - Ostatnie odkrycie roku. Kupiłam tn podkład w Biedronce za 5 zł. Nie spodziewałam się jednak, że zostanie on takim ulubieńcem. Świetnie matuje, maskuje przebarwienia, ukrywa krosty i cienie pod oczami, daje pudrowe, matowe wykończenie i trzyma się bardzo długo. Jak zobaczę w Biedronce na pewno kupię na zapas. 

Oto całe moje denko. 
Jacy są wasi ulubieńcy. 
 Zapraszam na mój facebook     https://www.facebook.com/super.kosmetyki/?fref=ts

instagram: 

sobota, 22 października 2016

180. Fresh Algae - oczyszczający żel nomalizujący

Witajcie :D 
Dzisiaj przedstawiam wam swoją opinię na temat żelu do twarzy z Bebeauty. Ja na codzień używam micelarnego lub żel peeling właśnie z tej firmy. 
Jednak jak była przed wakacjami dorwałam edycję limitowaną z algami. Czy jest lepsza od tradycyjnej? Zapraszam do czytania. 


Jest to żel przeznaczony do skóry suchej i normalnej. Ja mam tłustą a pomimo to go kupiłam. 
Producent obiecuje nam efekt oczyszczonej, odświeżonej i nawilżonej skóry, bez nadmiaru sebum. 

Żel ma wyczuwalne drobniutkie drobinki przez co fajnie nam jakby delikatnie peelinguje twarz przy okazji mycia. Pachnie ładnie, intensywnie, dla niektórych zbyt intensywnie. Aplkacja jest bardzo przyjemna, żel a konsystencję żelową. Nie spływa z rąk, aplikacja jest przyjemna. Kolor ma lekko niebieski, co jest minusem. Ja bardziej ufam produktom bezbarwnym. Żel dobrze radzi sobie z makijażem, jednak nie używam go do demakijażu oczu, bo się boję, ze je podrażni. Kiedy trzymamy go dosłownie minutę na twarzy nic się nie dzieje, ale jak potrzymamy go pięć minut twarz zaczynała mnie piec i to duży minis.



Żel pozostawia skórę oczyszczoną, nawilżoną i lekko matową. Nie zapchał mnie, nie spowodował powstania nowych krostek. Te co były lekko zniwelował nie jest to co prawda efekt wow. 
Robi po prostu to co ma robić myje i oczyszcza nie wysusza. I za to go lubię. Po to jest żel od większego działania jest krem. Fajny produkt ale oczekiwałam czegoś więcej. 

Miałyście ten żel? Jaki jest wasz ulubiony? 

niedziela, 5 czerwca 2016

167. Projekt denko - maj 2016

Witajcie :D
Maj  minął mi jak z bicza strzelił.
Więc zapraszam was na denko !


1. Perfumy Bi-es Sin - zamiennik mojego ubóstwionego zapachu Giorgio Armani Si. Podobieństwo jest uderzające. Różnie je tylko jeden składnik nuty zapachowej no i cena oczywiście. Te są idealne na co dzień w dodatku kupiłam je w Lidlu za szaloną cenę 13.99 zł za 100 ml. Jak tylko znów się pojawią kupię na zapas.

Wcierka Jantar- zachwalana pozytywnymi opiniami kupiłam. Jednak u mnie żadnego działania nie zauważyłam i nie kupię ponownie. Wielki bubel jak dla mnie.
3. Krem Bieledna młodzieńczy blask matujący ultra nawilżający- osobiście uwielbiam markę Bielenda i nigdy. się na nim nie zawiodłam zarówno jeśli chodzi o ten krem, teraz mam taki z ogórkiem i też jest super. Ten na długo matowił, nawilżał, ładnie pachniał, dobrze się wchłaniał, nie zapychał. Kupię ponownie jak znajdę
4. Celia de Luxe argan królewski- krem stosowałam na noc. Mam manię zapobiegania zmarszczkom a firmę Celię bardzo lubię. Skóra po nim była nawilżona, gładka, napięta. Co do zmarszczek to się nie wypowiem, bo ich nie mam. Póki co.
Kupię ponownie.
5. Maskara z Maybelline- na początku bardzo słaba. Potem całkiem całkiem był efekt jednak bardzo delikatny, ja stawiam na mocniejszy efekt na rzęsach. Więc nie kupię ponownie.
6. Obecnie ulubiony żel do twarzy. Recenzja wkrótce.

7. Antyperspirant Fa 72 godziny. Bardzo ładny zapach, działanie też całkiem dobre, robił to co miał robić. Nie wiem czy kupię ponownie, bo moimi ulubieńcami są blokery z Ziaji.
8. Dwa ulubione wykończone matujące fluidy z Celii. Są moim must have cały rok. Nie ma lepszych od nich i nawet droższy Affinimat jest do nich beznadziejny. Kupie ponownie.

Jakie macie plany na czerwiec? U mnie póki co sesja i nauka a potem wakacje. Nie mogę się doczekać. Powodzenia dla wszystkich studentów!!

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

159. Profesjonalny lakier do włosów?

Witajcie :D 
Dzisiaj u mnie recenzja lakieru do włosów z Biedronki. Loreto Salon. Miał być to lakier bardzo mocny, utrwalający fryzurę na 12 godzin. Czy tak rzeczywiście dział? Zapraszam do czytania. 

Moja opinia : Chyba nie muszę się tutaj rozwodzić na temat opakowania i konsystencji, bo wszyscy wiedzą, że lakiery do włosów głównie są w formie sprayu. Zapach miał okropny, brzydki i duszący, ale to zwyklak z Biedronki więc co się dziwić. Jego cena to ok. 5 zł. Lakier ma ładną szatę graficzną, bardzo nowoczesną. Co do działania to pozostawia wiele do życzenia. Skleja włosy, zero utrwalenia, włosy sztywne jak po żelu. Osobiście bardzo nie polubiłam się z tym produktem i na pewno go nie kupię ponownie. 


2.5/5
Używacie lakieru do włosów czy jest to dla was niepotrzebny kosmetyk ? :D

niedziela, 19 października 2014

84. Bubel z Biedronki - szampon

Witajcie ;D
Dzisiaj chciałam was ostrzec przed wielkim bublem z Biedronki. Dlaczego tak go nazwałam? Zapraszam dalej.
Szampon ma 500 ml a można go kupić tylko i wyłącznie w Biedronce. Jego cena to 3.99 zł.
Ja mam wersję do włosów przetłuszczających się, ale są dostępne jeszcze inne wersje.

Opakowanie:
500 ml szamponu zamkniętych jest w plastikowym opakowaniu z nakrętką typu "klik". Nie widać ile produktu mamy jeszcze do wykorzystania. Góra butelki jest zaokrąglona, co uniemożliwia postawienie szamponu do góry dnem.


Obietnice producenta:


Zapach: Pachnie przyjemnie i świeżo. Trochę cytryną a trochę ogórkiem. Zapach bardzo mi się podobał. Szampon także nie spływa z włosów dobrze się go aplikuje. Ma konsystencję żelu. Minusem jest opakowanie, którego nie można postawić do góry dnem oraz to że nie widać ile nam jeszcze zostało produktu do zużycia.

Skład:



Moja opinia: Szampon kompletnie się u mnie nie sprawdził. Nie dało się po nim kompletnie rozczesać włosów. Okropnie je plątał. Ponadto zamiast wpływać na poprawę kondycji włosów osłabiał ją wręcz. Strasznie wysuszał włosy i pozbawiał je blasku. Działał odwrotnie co jest niedopuszczalne w przypadku szamponu. Ogólnie osłabił kondycję moich włosów dlatego NIE KUPIĘ GO PONOWNIE!!



Dla mnie ten produkt to totalny bubel. Dla mojej mamy też, bo używałam go razem z nią!!
Ocena : 2/10



poniedziałek, 28 lipca 2014

55. Żel z Biedronki- ulubieniec czy bubel?

Witajcie zapraszam was dzisiaj na recenzję popularnego żelu do twarzy z Biedronki. Ja mam wersję peelingu do cery tłustej i mieszanej. Podzielę się moją opinią;

*Słowa producenta:*
Hypoalergiczny preparat w postaci żelu skutecznie oczyszcza skórę twarzy z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, zachowując jej naturalny poziom nawilżenia. Drobinki peelingujące delikatnie usuwają martwe komórki naskórka, wygładzają powierzchnię skóry oraz odblokowują pory. Zawarty w preparacie kompleks anti - sebum normalizuje pracę gruczołów łojowych i działa oczyszczająco. Skóra po użyciu jest czysta, gładka i pełna blasku.
- dokładnie oczyszcza z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum
- wygładza powierzchnię skóry
- zachowuje naturalny poziom nawilżenia
- pozostawia skórę dokładnie oczyszczoną i lekko matową
Czym jest kompleks anti - sebum?
Jest to kompleks składający się z łopianu, jałowca, goryczki żółtej, cytryny i tymianku. Zmniejsza wydzielanie sebum oraz działa ściągająco.

Moja opinia: zgadzam się po części z producentem żel jest świetny. Został moim nowym ulubieńcem i polecam go każdemu. Zapach ma cytrusowy orzeźwiający. Konsystencja lekka i przyjemna dobrze się rozprowadza. Posiada drobinki takie jak ziarnka soli, dlatego ściera bardzo delikatnie martwy naskórek. Nie musimy potem używać peelingu. Opakowanie jest bardzo poręczne i wygodne nie ma problemu z otwarcie i wydobyciem produktu. Nie trzeba go także rozcinać jak się już kończy.

Efekty po myciu twarzy:
+ zmatowienie na dobrych kilka godzin
+ cera odświeżona, nawilżona
+ buzia gładka jak "pupcia niemowlaka"
+ Jest przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych
+ brak zaczerwienienia, podrażnień czy swędzenia
+ bardzo, bardzo tani
+ mega wydajny
+ ogólnie dostępny
+ nie wzmaga powstawania trądziku

Mały minus za to że się dobrze nie pieni.

Podsumowując: Po wypróbowaniu naprawdę wielu żeli do twarzy ten od razu stał się moim ulubieńcem i zawsze tylko go kupuję. Jest idealny i ja w nim wiedze same plusy. Polecam wam wszystkim wypróbować ten żel. Choćby ze względu na niską cenę.


Moja ocena 9+/10



poniedziałek, 17 lutego 2014

12. 5 Fajnych produktów do 15 zł. + FILMIK

Witajcie! Mam dla was kolejny filmik. Tym razem są to moje ulubione produkty głównie do pielęgnacji ale chyba jest też coś z kolorówki. Miłego oglądania ;))

1. Eveline pure control - żel do mycia twarzy głęboko oczyszczający na trądzik i blizny potrądzikowe. Działanie chłodzące.
2. Eveline Slim Extreme super skoncentrowane serum modelujące do biustu.Rossmann 12,49 zł.
3. Bebeauty normalizujący żel- peeling oczyszczający. Cera tłusta i mieszana. Biedronka 4,99zł 
4. Wibo puder matujący z jedwabiem.Rossmann 12,99 zł 
5. Maskara Lovely pump up. Unosząca i podkręcająca rzęsy. Rossmann 8,99 zł.









niedziela, 5 stycznia 2014

(2) Chemiczna poziomka vs cudowna truskawką!!

Dzisiaj przychodzę do was z porównaniem dwóch szamponów do włosów. Mają prawie identyczną pojemność, zapach i cenę a to wystarczy żebym mogła napisać o nich recenzję porównawczą. Zapraszam do czytania.


Pierwszy szampon od lewej jest to szampon Intensywne odżywianie z Ziaji. Lubiłam go bardzo kiedyś podobał mi się jego słodki, ale chemiczny zapach poziomki. Po dłuższym stosowaniu doszłam do wniosku jednak, że po myciu włosów właśnie nim zaczęły się okropnie puszyć i plątać. Zapach też mi się podobał ale po jakimś czasie okropnie mi zbrzydł. Więc już do niego nie wrócę.
Drugi szampon jest dla dzieci a więc delikatniejszy dla naszych włosów. Pachnie też przepiękną truskawką i to mi się w tym szamponie podoba. Można go również użyć jako żelu pod prysznic. Ułatwia rozczesywanie włosów, są one też delikatne i miękkie w dotyku. Kupimy go w Biedronce za cenę 4.99zł. Uwielbiam ten szampon i na pewno w najbliższym czasie do niego wrócę. 
A więc podsumowując w moim prywatnym rankingu truskawkowych szamponów do włosów wygrywa bezkonkurencyjnie szampon z Biedronki dla dzieci. Pobił swojego konkurenta prawie we wszystkim. Jeśli staniecie przed dylematem wyboru pomiędzy tymi dwoma szamponami polecam wam ten z Biedronki. Mam nadzieję, że recenzja wam się przyda. Jak tam u was z szamponami macie swoje ulubione? A może co jakiś czas próbujecie jakieś nowe? Zostawcie adresy blogów w komentarzach na pewno zajrzę.
Do następnego ;* 
Jak nie widzieliście mojego filmiku to zapraszam 


czwartek, 2 stycznia 2014

(1) Styczniowy haul zakupowy + pierwszy filmik!!

Witajcie w nowym roku kochani!! Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń!!

Po powitaniu nadszedł czas na ogłoszenia postanowiłam w tym nowym roku zrobić coś dla siebie a także dla was i rozszerzyć jego zasięg o youtube. Będę więc nagrywała filmiki a więc kto nie lubi czytać to się cieszy ;) Nie wiem kiedy będzie pierwszy filmik muszę to wszystko jeszcze do końca ogarnąć ale się staram. Ponad to postanowiłam zrobić mój blog bardziej kosmetycznym czyli będą takie artykuły, porady itd. np. jak dbam o moje włosy zimą, pojawią się aktualizacje moich włosów, testy na żywo. Mam nadzieję że troszkę zmieniony lepszy blog też wam się spodoba. Teraz przejdźmy do haulu :

1. Perfum La Rive in love. Lubię perfumy z tej firmy jednak chce wypróbować nowe zapach dlatego zdecydowałam się na ten . Recenzja niedługo. Koszt 21 zł /90 ml. Kupiłam w Carrefourze.

2. Timotei Wymarzona objętość pianka do włosów. Zobaczymy jak się sprawdzi. Wielki plus, że jest bez parabenów i silikonów z naturalnych składników więc nie zniszczy włosów. Cena 7 zł /150 ml. Kupiłam w Carrefourze.

3. Joanna Objętość. Odżywka do włosów nadająca objętość. Nowość w mojej drogerii. Postanowiłam ją przetestować bez parabenów. Cena 6 zł/200 ml. Kupiłam w mojej osiedlowej drogerii.

4. Antyperspirant Isae Fresh. Miałam go już w wersji różowej i był znakomity. Postanowiłam kupić inny zapach. Recenzje macie tutaj :http://super-kosmetyki.blogspot.com/2013/12/antyperspirant-i-pomadka-za-grosze-duet.html. Cena 4 zł/ 150 ml. Do kupienia w Biedronce.

5. Lirene Pushup serum ujędrniające do biustu. Lubię dbać o siebie i o moje ciało. Do tej pory kupowałam serum z Eveline możecie o nim przeczytać tutaj: http://super-kosmetyki.blogspot.com/2013/09/ulubieni-ulubiency-sierpnia.html Teraz postanowiłam przetestować coś innego.


Rozszerzyłam działalność bloga o youtube. Kto chce niech ogląda ;)

Oto mój mały styczniowy haul używałyście któregoś z tych produktów? A może macie na swoich blogah haule zakupowe. Zostawcie mi linki do blogów a na pewno zajrzę i skomentuje ;) Do następnego ;*

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Spory projekt denko (5)

Moi drodzy zapraszam was na projekt denko grudniowy. Trochę się tego nazbierało. Zdjęcia są inne, bo robiłam je telefonem mam nadzieję że to wam nie przeszkadza. Miłego czytania.
Produkty do włosów:
1. Pianka dodająca objętości z Kauflandu. Cena 4 zł. Na początku mi się bardzo podobała i fajnie się sprawdzała. Jednak kiedy ją zostawiłam raz na mokrych włosach to zrobiła mi z nich strąki,. Słabo utrwalała i słabo także dodawała objętości. Pod koniec używania zrobiła się bardzo wodnista. Używałam lepszych pianek do włosów za podobną cenę. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Odżywka Argan oil z Joanny. Pomimo, że lubię odżywki z Joanny prawie wszystkie ta mnie ogromnie rozczarowała. Nic nie robiła z włosami, po niej były wręcz tłuste. Wcale ich nie nawilżała ani nie regenerowała.Wielki bubel jak dla mnie. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Odżywka z Ziaji intensywne odżywianie pisałam o niej tutaj: 
4. Szampon z Ziaji intensywne odżywianie. Kiedyś go lubiłam- teraz nienawidzę. 
NIE KUPIĘ PONOWNIE.
5. Szampon Pinio z Biedronki. Cena 4,99 zł. Pisałam o nim tutaj ........................................................

Soraya podkład matujący. Cena 11 zł. Pisałam o nim tutaj: 
2. Serum antycellulitowe z Kauflandu.Cena 7zł. Pisałam o nim tutaj: 
3. Antyperspirant 72 godziny ochrony od FA. Cena ok 8 zł. Pisałam o nim tutaj: 
PONOWNIE.
4. Krem pielęgnacyjny od firmy skarb matki. Dostałam do testowania. Pisałam o nim tutaj: 
1. Pasta cynkowa z kwasem salicylowym. Do kupienia w aptece za cenę ok. 3 zł. Zawsze smaruję nią krostki na noc. Wspaniale wspomaga ich gojenie. KUPIĘ PONOWNIE.
2. Maseczka z Bielendy. Ogórek i limonka. Do kupienia w drogerii za cenę 3 zł. Idealna skóra była po niej nawilżona, oczyszczona i niesamowicie gładka. Najlepsza maseczka jaką miałam. KUPIĘ PONOWNIE.
3. Lakier Wibo Express growth. Cena 5 zł. Taki fajny lakier. Ten był prawie niewidoczny na paznokciach, jeśli kupię ponownie to inny odcień. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.
4. Pomadka vollare- zużyła moja mama. Fajnie się sprawdzała.
5. Tusz do rzęs Lovely Pump up. Cena ok 9 zł. Pisałam o nim tutaj: 

Oto koniec mojego projektu denko grudniowego. Jest ono raczej średniej wielkości. Jednak jestem bardzo zadowolona z siebie, bo od jakiegoś czasu zawsze udaje mi się uzbierać produkty i zrobić co miesiąc projekt denko. Teraz staram się też robić ulubieńców i buble. Jednak często o nich zapominam. Mam nadzieję, że w nowym roku się to zmieni. Zostawcie adresy blogów. Do następnego ;*


piątek, 13 grudnia 2013

Antyperspirant i pomadka za grosze- duet doskonały.

Witajcie ;)) Dzisiaj przychodzę do was z dwoma produktami, które nic nie łączy pozornie jednak ich recenzje nie są długie, dlatego postanowiłam je połączyć. Chodzi mi o antyperspirat Isae z Biedronki i pomadkę od Celii za "grosze". Zaczynajmy :




Antyperspirat  ISAE można kupić w Biedronce. Kosztuje ok.4zł a więc jest bardzo tani. Producent zapewnia nas, że ma nam zapewnić 48 godzinną ochronę przed potem oraz, że nie pozostawia białych śladów. Moja opinia: Zapach ma bardzo ładny taki jakby kwiatowy. Opakowanie też jest bardzo ciekawe. Nie zostawia rzeczywiście białych śladów nawet na czarnych ubraniach. Nie wiem czy chroni przed potem 48 godzin, ale jak rano się nim spryskam to wieczorem nie wyczuwam brzydkiego zapachu potu, nawet jeśli akurat tego dnia mam w-f  w szkole. Podsumowując świetny produkt za dobrą cenę. Na pewno jak będę w Biedronce wypróbuję inny zapach. Polecam wam go. Moja ocena 9/10




Drugi produkt to jest pomadka od Celii, która kosztowała mnie w mojej osiedlowej drogerii zawrotną cenę 5zł ale jest świetna. Jest dużo lepsza od niektórych droższych pomadek, które wcześniej stosowałam. Mam numer 69 jest to taki troszkę ciemniejszy róż w połączeniu z odrobina czerwieni. Na ustach wychodzi troszkę ciemniej niż na opakowaniu. Jednak pomadka ma piękny kolor, nie podkreśla suchych skórek, nie wysusza ust. Utrzymuje się co najmniej 3 godziny i zjada się równomiernie. Nie roluje się także na ustach i trochę je nawet nawilża. Ogólnie za taką cenę świetny produkt! Na pewno kupię sobie ją ponownie tym razem może inny kolorek ;)) Moja ocena 10/10

Miałyście któryś z tych produktów? A może macie inne równie dobre? Zostawcie mi adresy waszych blogów w komentarzach. Do następnego pozdrawiam ;*