Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 maja 2016

163. Co kupiłam na promocji w Rossmannie? Prezenty i dary losu :D


Witajcie :D 
Dzisiaj u mnie przegląd nowości :D 

1. Przesyłka od Celii w ramach testów. Recenzja już jest  :D 

Promocja -49 % na oczy :D Dokupiłam sobie jeszcze kredkę Lovelu nude :D


Prezenty urodzinowe i to co kupiłam sobie w kwietniu. 


Tusz do brwi i odżywka do rzęs. 


Podkłady AfiniMat za ok. 9 zł. Cena na do widzenia i z Bielendy na promocji -49% :D





Co u was się pojawiło po promocji -49%? Portfele mocno ucierpiały :D 

niedziela, 28 lutego 2016

151. Lovely make-up kit paletka - swatche cieni.

Witajcie :D
Niedawno w halu pokazywałam wam paletkę make-up kit od Lovely, która jest świetna i kosztuje zaledwie 12 zł. Cienie są w tonacji nude a więc dominuje naturalność: biele, brązy i szarości. Dzisiaj napiszę wam o niej kilka słów i pokażę swatche właśnie tych cieni.



Obietnice producenta:
Bogata paleta cieni do powiek w naturalnych kolorach do wykonania makijażu `nude`. W podłużnej kasetce umieszczono cienie będące idealnym zestawem dla każdej kobiety ceniącej naturalny i delikatny makijaż. Twoje nowe spojrzenie wyróżni Cię a makijaż oczu będzie trwały i atrakcyjny przez wiele godzin. Cienie nie osypują się i nie rolują w załamaniach powiek. 





Moja opinia:
Jak widzicie cienie są dobrze napigmentowane. Mają fajne naturalne kolory potrzebne do wykoniania podstawowego i nie jednego makijażu! Sprawdzają się przy każdej okazji zarówno kiedy robimy makijaż dzienny jak i wieczorowy. Wytrzymują na powiekach naprawdę długo i nie osypują się jak w przypadku innych cieni. W palecie minusem jest to, że większość cieni jest brokatowa i perłowa co nie wszyscy lubią. I to chyba jej jedyny minus. Cienie są ułożone kolorystycznie dodatkowo jest dołączona do nich naprawdę fajna pacynka, z którą nic się nie dzieje i fajnie daję radę przy pomocy pędzelka. Paletka kosztuje ok.12 zł. i jest świetna! :D

wtorek, 15 grudnia 2015

148. Wielki ulubieniec do ust od Lovely!

Witajcie :D
Dzisiaj u mnie produkt, który zobaczyłam u Hani na youtube i już musiałam go mieć tak mi się spodobał. Mowa o Lovely Extra Lasting- trwała matowa pomadka do ust (ja swoją mam w odcieniu 01 i jest to taki nudziak ).
 Obietnice producenta na początek :
Trwała matowa pomadka do ust z aplikatorem Lovely Extra Lasting.
Uzupełni makijaż modnym matowym wykończeniem. Dostępne są trzy odcienie: lekkiego różu, przyciągającej czerwieni i pastelowego brązu. Wygodna gąbka umożliwia precyzyjną aplikację szminki/błyszczyka, a nowoczesna formuła Long Lasting zapewnia makijaż na wiele godzin.
  
Opakowanie : Jak widać pomadka ma 6 ml jest to dość dużo. Opakowanie przypomina kształtem błyszczyk i jest bardzo poręczne. Nic nam się z nim nie stanie nawet jak będziemy ją nosić w torebce.

 Zapach i konsystencja:
Zapach ma bardzo przyjemny, żaden nachalny, bardzo delikatny. Konsystencja na początku przypomina gęsty błyszczyk, co ułatwia aplikację produktu. Szczotka ma kształt podłużny i można nią bardzo dobrze pomalować sobie usta. Jednak to nie jest błyszczyk i żeby nałożyć ten produkt konieczne jest lusterko.


Moja opinia:
Pomadka po nałożeniu na usta jest błyszcząca i świecąca. Bardzo łatwo się rozprowadza i nie podkreśla suchych skórek oraz innych mankamentów naszych ust. Po nałożeniu pomadka zastyga bardzo szybko na ustach i staje się matowa.  Podczas "noszenia" jej na ustach jest lekko wyczuwalna jednak nie jest to jakieś denerwująco, bo prawie jej nie czuć. Nie wysusza nam dodatkowo ust, ale też specjalnie ich nie nawilża ponad to jak się trochę ściśnie wargi ja miałam wrażenie jakbym miała taki lekki klej na ustach. Pomadka nie wybrudzi nam szalika jak robią to tradycyjne tego typu produkty. Na ustach bez poprawek trzyma się ok. 4godzin i u mnie jest to rekord jeśli chodzi o szminki. Ponad to jej kolor jest tak zbliżony do mojego naturalnego  koloru ust, nie widać, że się zjada.


A tak się prezentuje na moich ustach. Uważam, że to produkt idealny dla mnie i od pierwszego użycia się w  nim zakochałam. Kosztuje mniej niż 9 zł dlatego polecam go wypróbować.

piątek, 4 grudnia 2015

147. Ulubieńcy listopada 2015

Witajcie :D 
Czas na powrót ulubieńców :D zapraszam ! 

 Mapka brązująca z Natury - kupiona na promocji za 5 zł. Idelanie można sobie nią wykonturować twarz dzięki 3 kolorom. 
 Puder prasowany matujący też z Natury - odcień 02 kupiony na promocji za 5 zł. Najlepszy do torebki do poprawek. Matuje na bardzo długo nie ciemnieje. 
 Kredka do ust z Wibo numer 04. Męczę ją od kiedy ją kupiłam nieustannie pojawia się na moich ustach. Jest bardzo kremowa, długo się utrzymuje i nie wysusza. Ideał! 
 Lovely long lasting w numerze 02. Ulubiony trwały, matowy produkt do ust. Pojawi się na jego temat osobna recenzja. 
 Rimel by Rita Ora- ulubiony szary nudziak, bez przerwy gości na moich paznokciach. Utrzymuje się do 5 dni. 
 Nudziak z Lovely. Używam go na zmianę z tym powyższym lakierem. Super kolor utrzymuje się tak 4-5 dni, zależy. Minus jedyny to słabe krycie. 

Szampon aleosowy z Tesco. Super nawilża, świetnie myje i pielęgnuje. Odkrycie roku po prostu. Pojawi się osobna recenzja niedługo. 

Jak tam wasi ulubieńcy? 

czwartek, 2 lipca 2015

127. Jest lato - czas na błyszczyk!

Witajcie :D
Jak sugeruje tytuł posta czas na recenzję mojego ulubionego i jedynego w mojej kolekcji błyszczyka do ust. Jest on z firmy Lovely i jest moim must have na wiosnę i na lato szczególnie. Zapraszam! Mowa o kiss kiss lips.
Obietnice producenta:
Wygładzający błyszczyk do ust z olejem z jojoby, kolagenem i witaminą E, zamknięty w prostym eleganckim opakowaniu. Delikatnie zgięty pędzelek - gąbka. Niezastąpiony `must - have` na lato. 

Nie powiem wam dokładnie jaki mam kolorek, bo już się zamazał jednak pokażę wam jakie są dostępne ja mam drugi od lewej. 


Moja ocena:
Błyszczyk jest zamknięty w fajnej buteleczce, bardzo podręcznej i ma świetną "szczoteczkę", którą można go świetnie rozprowadzić nawet bez lusterka, czekając np. na autobus czy idąc ulicą. 
Ma nawilżającą formułę, która nie wysusza ust, a nawet trochę je nawilża. Jest świetnym rozwiązaniem kiedy mamy suche usta i chcemy je podkreślić, bo jak wiadomo prawie każda pomadka podkreśla nam suche skórki. Ten błyszczyk tego nie robi. Nadaję się także idealnie do delikatnego podkreślenia ust, kiedy mamy mocniejszy makijaż oka. Zapach ma subtelny i delikatny. Bardzo przyjemny. Posiada także brokatowe drobinki a więc odbija światło i dodatkowo powiększa lekko usta. Ja się zakochałam w tym produkcie a wy?



poniedziałek, 7 kwietnia 2014

30. Recenzja zbiorcza tuszy do rzęs.

Nazbierałam ostatnio dużo opakowań moich starych tuszy do rzęs, które używałam w ostatnim czasie. Zrobiłam sobie mój ranking oto jego wyniki.
6 miejsce- Maybelline The Colossal Volum Express Mascara 100% Black- Jak dla mnie totalny bubel i badziew. Z moim rzęsami nie robił po prostu nic. Poza tym ma grubą szczoteczkę, którą nie da się po prostu pomalować rzęs.  Do tego strasznie brudzi powiekę i szczypie w oczy. Szczerze go nie polecam. Ocena 3/10

5 miejsce tusz z essence Get Big! Lasches Volume Boost mascara.- Ma szczoteczkę podobną do poprzedniego tuszu jednak był dużo tańszy i sprawował się trochę lepiej. Przede wszystkim był gęściejszy i bardziej można było nim wy tuszować rzęsy. Jednak na moich się nie sprawdził za bardzo. Ocena 4/10

4 miejsce Wibo Extreme Volume Lasches Mascara- Bardzo dobry tusz. Jednak trafił na 4 miejsce bo są od niego lepsze. Ale byłam z niego bardzo zadowolona. Wydłużał trochę pogdubiał dość dobrze, był wydajny. Łatwo się nim malowało i szybko. Cena również bardzo fajna tusz godny polecenia na pewno jeszcze go kupię. Ocena 7/10
3 miejsce znowu tusz z essensce Get Big! Lasches volume curl mascara- Ma bardzo podobną szczoteczkę do tuszu numer 1 jedna jest ona grubsza. Dlatego lepiej pogrubiała moje rzęsy. Wydłużała je też bardzo ładnie. Swoego czasu używałam jej ciągle. Nie osypywała się i trzymała cały dzień . Na pewnoe do niej wrócę. Polecam ocena: 8/10
2 miejsce zajmuje Eveline Volumix Fiberlast Mascara Lenght & Curl Up mascara - bardzo ją lubię ostatnio podkradlam ją mojej mamie żeby się tylko pomalować ale używałam jej dalej i byłam po prostu zachwycona. Szczoteczka miekka łatwo się nakłada świetnie pogrubia i wydłuża nadaje efekt sztucznych rzęs. Na dodatek trzyma się cały dzień nie osypuje i jest po prostu cudowna. Na pewno kupię ponownie. Ocena 9/10

1 miejsce zdobyła bezkonkurencyjnie Lovely Curling Pump Up mascra. Najlepsza z najlepszych jakie miałam. Używam jej bez przerwy i nie wiem które to jest moje opakowanie tego tuszu. Maluje się nią rzęsy szybko i łatwo. Rzęsy są tak wydłużone, że siegają mi do brwi. Ponadto świetnie pogrubia i efekt utrzymuje się cały dzień. Szczoteczka pozwala nam szybko pomalować rzęsy. Efetk sztucznych rzęs gwarantowany już po pierwszej warstwie. Polecam z całego serca. Ocena 10/10

Miałyście jakiś? A może macie swoich faworytów, których możecie mi polecić. Zostawcie linki do blogów w komentarzach
. Do następnego ;*


poniedziałek, 17 lutego 2014

12. 5 Fajnych produktów do 15 zł. + FILMIK

Witajcie! Mam dla was kolejny filmik. Tym razem są to moje ulubione produkty głównie do pielęgnacji ale chyba jest też coś z kolorówki. Miłego oglądania ;))

1. Eveline pure control - żel do mycia twarzy głęboko oczyszczający na trądzik i blizny potrądzikowe. Działanie chłodzące.
2. Eveline Slim Extreme super skoncentrowane serum modelujące do biustu.Rossmann 12,49 zł.
3. Bebeauty normalizujący żel- peeling oczyszczający. Cera tłusta i mieszana. Biedronka 4,99zł 
4. Wibo puder matujący z jedwabiem.Rossmann 12,99 zł 
5. Maskara Lovely pump up. Unosząca i podkręcająca rzęsy. Rossmann 8,99 zł.









poniedziałek, 30 grudnia 2013

Spory projekt denko (5)

Moi drodzy zapraszam was na projekt denko grudniowy. Trochę się tego nazbierało. Zdjęcia są inne, bo robiłam je telefonem mam nadzieję że to wam nie przeszkadza. Miłego czytania.
Produkty do włosów:
1. Pianka dodająca objętości z Kauflandu. Cena 4 zł. Na początku mi się bardzo podobała i fajnie się sprawdzała. Jednak kiedy ją zostawiłam raz na mokrych włosach to zrobiła mi z nich strąki,. Słabo utrwalała i słabo także dodawała objętości. Pod koniec używania zrobiła się bardzo wodnista. Używałam lepszych pianek do włosów za podobną cenę. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Odżywka Argan oil z Joanny. Pomimo, że lubię odżywki z Joanny prawie wszystkie ta mnie ogromnie rozczarowała. Nic nie robiła z włosami, po niej były wręcz tłuste. Wcale ich nie nawilżała ani nie regenerowała.Wielki bubel jak dla mnie. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Odżywka z Ziaji intensywne odżywianie pisałam o niej tutaj: 
4. Szampon z Ziaji intensywne odżywianie. Kiedyś go lubiłam- teraz nienawidzę. 
NIE KUPIĘ PONOWNIE.
5. Szampon Pinio z Biedronki. Cena 4,99 zł. Pisałam o nim tutaj ........................................................

Soraya podkład matujący. Cena 11 zł. Pisałam o nim tutaj: 
2. Serum antycellulitowe z Kauflandu.Cena 7zł. Pisałam o nim tutaj: 
3. Antyperspirant 72 godziny ochrony od FA. Cena ok 8 zł. Pisałam o nim tutaj: 
PONOWNIE.
4. Krem pielęgnacyjny od firmy skarb matki. Dostałam do testowania. Pisałam o nim tutaj: 
1. Pasta cynkowa z kwasem salicylowym. Do kupienia w aptece za cenę ok. 3 zł. Zawsze smaruję nią krostki na noc. Wspaniale wspomaga ich gojenie. KUPIĘ PONOWNIE.
2. Maseczka z Bielendy. Ogórek i limonka. Do kupienia w drogerii za cenę 3 zł. Idealna skóra była po niej nawilżona, oczyszczona i niesamowicie gładka. Najlepsza maseczka jaką miałam. KUPIĘ PONOWNIE.
3. Lakier Wibo Express growth. Cena 5 zł. Taki fajny lakier. Ten był prawie niewidoczny na paznokciach, jeśli kupię ponownie to inny odcień. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.
4. Pomadka vollare- zużyła moja mama. Fajnie się sprawdzała.
5. Tusz do rzęs Lovely Pump up. Cena ok 9 zł. Pisałam o nim tutaj: 

Oto koniec mojego projektu denko grudniowego. Jest ono raczej średniej wielkości. Jednak jestem bardzo zadowolona z siebie, bo od jakiegoś czasu zawsze udaje mi się uzbierać produkty i zrobić co miesiąc projekt denko. Teraz staram się też robić ulubieńców i buble. Jednak często o nich zapominam. Mam nadzieję, że w nowym roku się to zmieni. Zostawcie adresy blogów. Do następnego ;*


sobota, 7 grudnia 2013

Perełka wśród tuszy do rzęs! Zgadnijcie o jakim mowa.

Lovely, Curling Pump Up Mascara.

Obietnica producenta:Maskara pogrubiająca i unosząca rzęsy. Gwarantuje efekt maksymalnie pogrubionych i wydłużonych rzęs.

Plusy
*nawet po nałożeniu kilku warstw nie daje efektu "owadzich nóżek "
* idealna szczoteczka (świetnie podkręca i wydłuża )
*łatwy do zmycia
*nie zasycha i nie zmienia jakoś diametralnie swojej konsystencji
*cena
*głęboka czerń
*nie obsypuje się
*nie skleja
*starcza na długo (ponad 2 mies. codziennego , dosyć "bogatego" stosowania )

Minusów : nie posiada :)
Bez tuszu

Po dwówch warstwach

Moja opinia: Produkt ,który uświadomił mi,ze tanie nie musi być złe  jedyny kosmetyk w mojej kosmetyczce ,którego nie zmieniam i nie zamieniłabym na inny . Tusz w , którym dostrzegłam same plusy. jest BEZ ZARZUTU !
Cena:9zł /8ml
Ocena 10/10

sobota, 5 października 2013

Ogromne denko wrzesień

Dzisiaj chciałabym wam przedstawić ogromne denko z września. Udało mi się zgromadzić dużo kosmetyków dobrych jak i gorszych zapraszam.



 Wiec tak:
1. Próbki szamponu i odżywki z Nivea long repair u mnie rewelacji nie było owszem włosy były gładkie i się fajnie rozczesywały ale poza tym nic. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Próbka balsamu z Garnier -świetny balsam pięknie pachniał i cudownie nawilżał. KUPIĘ PONOWNIE.
3. Maszynki z biedronki dla kobiet "Lady"- pisałam o nich tutaj: http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/2013/07/tonik-brzoskwiniowy-eva-natura.html.

Serum antycellulitowe z Kauflandu- Mój największy hit i ulubieniec pisałam o nim tutaj http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/2013/09/ulubieni-ulubiency-sierpnia.html
2. Krem do stóp z Avonu- nic nie robił, ani nie nawilżał ani nie wygładzał. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Nuno Ziaja żel punktowy nie działał NIE KUPIĘ PONOWNIE. 
4. Apteczny krem do rąk Kwiat lnu- mój ulubieniec piękny zapach cena ok. 2,50 świetne działanie. KUPIŁAM PONOWNIE.
5. Eveline termoaktywne serum antycellulitowe. Dobre na zimę, bo świetnie rozgrzewa i napina skórę jednak nie zauważyłam żadnych większych zmian takich jak obiecuje producent. NIE KUPIĘ PONOWNIE
1. Dezodorant z Biedronki bardzo ładnie pachniał. Szkoda że już go tam nie ma.
2. Synergen żel do mycia twarzy do cery mieszanej. Bardzo ładnie pachnie i zawiera kwasy owocowe jednak nie zauważyłam działania matującego i podrażniał mocno moją skórę była czerwona i strasznie piekła. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Synergen- puder sypki antybakteryjny. Najlepszy puder jaki miałam świetnie matuje krostki są mniej widocznie nie zatyka porów mój faworyt. KUPIŁAM PONOWNIE
4. Eva natura tonik matująco-antytrądzikowy- Bardzo ładnie pachnie działanie też ok. Szkoda tylko że nie widziałam go już w sklepie ale jak zobaczę to KUPIĘ PONOWNIE.
5. Pasta Cynkowa z kwasem salicylowym świetna na wszelkie krosty. Do kupienia w aptece ok. 3zł.
KUPIĘ PONOWNIE.
6. Płyn micelarny z Maybaline- totalne dno nic nie zmywał i podrażniał oczy. NIE KUPIĘ PONOWNIE

  1. Ziaja odżywka intensywne odżywianie. Kiedyś ja lubiłam jednak moje włosy się do niej przyzwyczaiły i musiałam ją zmienić. Super zapach, świetnie się rozczesywały były odżywione a nie obciążone. KUPIĘ PONOWNIE.
  2. 2. Joanna Naturia odżywka do włosów farbowanych. Świetnie się sprawdziła na moich włosach wzmocniła ich naturalny kolor, były błyszczące i pełne życia. Nie obciążała. KUPIĘ PONOWNIE.
  3. Simple Beauty zmywacz do paznokci łagodny. Bardzo ładnie pachniał. Poza tym przeciętny. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
  4. Pomadka ochronna nieznanej firmy.
  5. Korektor na wypryski Synergen. Ulubieniec od lat. KUPIĘ PONOWNIE.
  6. Lovely Curling pump up mascara- Odkąd ją odkryłam nie używam żadnej innej. Daje prawdziwy efekt sztucznych rzęs. KUPIĘ PONOWNIE.