Witajcie :D
Dzisiaj u mnie recenzja z tych, które lubię pisać a mianowicie, tuszu do rzęs.
Mowa o Miss Sporty studio miauu look.
Obietnice producenta:
Miss Sporty, Studio Lash The Miaoww to maskara, która pozwala wykreować uwodzicielskie spojrzenie i nadać rzęsom zalotny, koci charakter. Innowacyjna, specjalnie wyprofilowana szczoteczka dociera do każdej, nawet najmniejszej rzęsy i pokrywa ją niesamowicie czarnym odcieniem. Efekt stosowania maskary Miss Sporty Studio Lash The Miaoww jest zniewalający. Rzęsy stają się do 44% bardziej wydłużone, a ich objętość zwiększona aż 11 krotnie.
Opakowanie :
Jak widać rzuca się w oczy. Ja jestem wzrokowcem, dlatego ta maskara mnie przyciągnęła. W dodatku ma silikonową szczoteczkę, którą ja bardzo lubię. Szczoteczka jest taka jakby 3 d. Przypomina mi szczoteczkę z maskary False lash wings i rzeczywiście szczoteczka jest niemal taka sama. Ja przy wyborze maskary bardzo zwracam uwagę właśnie na to jaką ona ma szczoteczkę.
Moja opinia:
z maskarą polubiłam się od pierwszego użycia. Trzeba wiedzieć jak
z nią pracować, aby uzyskać naprawdę dobry efekt. Jednak z dnia na dzień maluje się nią coraz łatwiej lepiej i przyjemniej. Jak z każdą nową maskarą trzeba nauczyć się pracować. Maskara nie osypuje się w ciągu dnia, ma głęboki czarny kolor i jest bardzo wydajna. Jest także bardziej wydłużająca niż pogrubiająca, co widać na zdjęciach.
Plusy:
+ cena (normalnie ok. 15 zł na promocji 7, 5 zł)
+ dostępność (Rossmann)
+ kolor ( głęboki czarny)
+ nie osypuje się
+ nie robi grudek
+ wydłużający.
Miałyście do czynienia z tym produktem?







































