Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianka do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianka do włosów. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lutego 2014

13.. Dla każdego coś nowego - Haul zakupowy

Zapraszam was dzisiaj na haul jest on nieduży. Mam nadzieję jednak, że wam się spodoba.


1. Isana Hair pianka do włosów kręconych. Cena ok. 6 zł. W promocji 4 zł. Używałam jej rzeczywiście bardzo dobrze podkreśla loki. Sprawia, że one się nie puszą. Utrwala też dobrze ogólnie bardzo dobry produkt. Polecam wam go serdecznie. 
2. Eveline slim termoaktywne serum modelujące talię, brzuch i pośladki. Cena ok. 15 zł. Jest bardzo fajne. Przeszkadza mi trochę zapach pachnie mi cytryną. Efekt rozgrzewania jest świetny na zimę i bardzo mi odpowiada. Oczywiście sam balsam nam nie pomoże w walce z cellulitem. Jednak jak go zastosujemy z ćwiczeniami fizycznymi to efekty są znakomite. 
3. Odżywka  z Carrefoura. cena 5 zł. Jest przeznaczona do włosów suchych i kręconych. Zawiera awokado i masło karite. Wyprodukowana została w Francji. Szczerze miałam z początku wątpliwości co do jej stosowania, bo to taka odżywka jakby no name, ale się przekonałam po kilku użyciach. Nie obciąża włosów, wręcz przeciwnie dodaje im objętości, są nawilżone, błyszczące i do tego pięknie pachnie. Jest to moja nowa ulubiona odżywka. Polecam wam gorąco.
4. Podkład Bell z Biedronki. Cena 7 zł. Jest on wygładzająco matujący. Czytałam o nim na blogach i miał bardzo dobre recenzje. Kupiła mi go mama zobaczymy jak u mnie się sprawdzi. Czekajcie cierpliwie, bo niebawem recenzja się pojawi. 

Jak tam u was zakupy. Jak stwierdziłam, że teraz kupuję tylko to co muszę. Nic na zapas! Jak na razie idzie mi dobrze. Zostawcie adresy w komentarzach. Coraz bliżej do wiosny ;) Pozdrawiam i do następnego ;*

Kto nie widział zapraszam na filmik: 

czwartek, 2 stycznia 2014

(1) Styczniowy haul zakupowy + pierwszy filmik!!

Witajcie w nowym roku kochani!! Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń!!

Po powitaniu nadszedł czas na ogłoszenia postanowiłam w tym nowym roku zrobić coś dla siebie a także dla was i rozszerzyć jego zasięg o youtube. Będę więc nagrywała filmiki a więc kto nie lubi czytać to się cieszy ;) Nie wiem kiedy będzie pierwszy filmik muszę to wszystko jeszcze do końca ogarnąć ale się staram. Ponad to postanowiłam zrobić mój blog bardziej kosmetycznym czyli będą takie artykuły, porady itd. np. jak dbam o moje włosy zimą, pojawią się aktualizacje moich włosów, testy na żywo. Mam nadzieję że troszkę zmieniony lepszy blog też wam się spodoba. Teraz przejdźmy do haulu :

1. Perfum La Rive in love. Lubię perfumy z tej firmy jednak chce wypróbować nowe zapach dlatego zdecydowałam się na ten . Recenzja niedługo. Koszt 21 zł /90 ml. Kupiłam w Carrefourze.

2. Timotei Wymarzona objętość pianka do włosów. Zobaczymy jak się sprawdzi. Wielki plus, że jest bez parabenów i silikonów z naturalnych składników więc nie zniszczy włosów. Cena 7 zł /150 ml. Kupiłam w Carrefourze.

3. Joanna Objętość. Odżywka do włosów nadająca objętość. Nowość w mojej drogerii. Postanowiłam ją przetestować bez parabenów. Cena 6 zł/200 ml. Kupiłam w mojej osiedlowej drogerii.

4. Antyperspirant Isae Fresh. Miałam go już w wersji różowej i był znakomity. Postanowiłam kupić inny zapach. Recenzje macie tutaj :http://super-kosmetyki.blogspot.com/2013/12/antyperspirant-i-pomadka-za-grosze-duet.html. Cena 4 zł/ 150 ml. Do kupienia w Biedronce.

5. Lirene Pushup serum ujędrniające do biustu. Lubię dbać o siebie i o moje ciało. Do tej pory kupowałam serum z Eveline możecie o nim przeczytać tutaj: http://super-kosmetyki.blogspot.com/2013/09/ulubieni-ulubiency-sierpnia.html Teraz postanowiłam przetestować coś innego.


Rozszerzyłam działalność bloga o youtube. Kto chce niech ogląda ;)

Oto mój mały styczniowy haul używałyście któregoś z tych produktów? A może macie na swoich blogah haule zakupowe. Zostawcie mi linki do blogów a na pewno zajrzę i skomentuje ;) Do następnego ;*

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Spory projekt denko (5)

Moi drodzy zapraszam was na projekt denko grudniowy. Trochę się tego nazbierało. Zdjęcia są inne, bo robiłam je telefonem mam nadzieję że to wam nie przeszkadza. Miłego czytania.
Produkty do włosów:
1. Pianka dodająca objętości z Kauflandu. Cena 4 zł. Na początku mi się bardzo podobała i fajnie się sprawdzała. Jednak kiedy ją zostawiłam raz na mokrych włosach to zrobiła mi z nich strąki,. Słabo utrwalała i słabo także dodawała objętości. Pod koniec używania zrobiła się bardzo wodnista. Używałam lepszych pianek do włosów za podobną cenę. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Odżywka Argan oil z Joanny. Pomimo, że lubię odżywki z Joanny prawie wszystkie ta mnie ogromnie rozczarowała. Nic nie robiła z włosami, po niej były wręcz tłuste. Wcale ich nie nawilżała ani nie regenerowała.Wielki bubel jak dla mnie. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Odżywka z Ziaji intensywne odżywianie pisałam o niej tutaj: 
4. Szampon z Ziaji intensywne odżywianie. Kiedyś go lubiłam- teraz nienawidzę. 
NIE KUPIĘ PONOWNIE.
5. Szampon Pinio z Biedronki. Cena 4,99 zł. Pisałam o nim tutaj ........................................................

Soraya podkład matujący. Cena 11 zł. Pisałam o nim tutaj: 
2. Serum antycellulitowe z Kauflandu.Cena 7zł. Pisałam o nim tutaj: 
3. Antyperspirant 72 godziny ochrony od FA. Cena ok 8 zł. Pisałam o nim tutaj: 
PONOWNIE.
4. Krem pielęgnacyjny od firmy skarb matki. Dostałam do testowania. Pisałam o nim tutaj: 
1. Pasta cynkowa z kwasem salicylowym. Do kupienia w aptece za cenę ok. 3 zł. Zawsze smaruję nią krostki na noc. Wspaniale wspomaga ich gojenie. KUPIĘ PONOWNIE.
2. Maseczka z Bielendy. Ogórek i limonka. Do kupienia w drogerii za cenę 3 zł. Idealna skóra była po niej nawilżona, oczyszczona i niesamowicie gładka. Najlepsza maseczka jaką miałam. KUPIĘ PONOWNIE.
3. Lakier Wibo Express growth. Cena 5 zł. Taki fajny lakier. Ten był prawie niewidoczny na paznokciach, jeśli kupię ponownie to inny odcień. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.
4. Pomadka vollare- zużyła moja mama. Fajnie się sprawdzała.
5. Tusz do rzęs Lovely Pump up. Cena ok 9 zł. Pisałam o nim tutaj: 

Oto koniec mojego projektu denko grudniowego. Jest ono raczej średniej wielkości. Jednak jestem bardzo zadowolona z siebie, bo od jakiegoś czasu zawsze udaje mi się uzbierać produkty i zrobić co miesiąc projekt denko. Teraz staram się też robić ulubieńców i buble. Jednak często o nich zapominam. Mam nadzieję, że w nowym roku się to zmieni. Zostawcie adresy blogów. Do następnego ;*