Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nivea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nivea. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 maja 2016

161. Objętość i blask w jednym czy to możliwe? Teraz tak!

Witajcie ;D
Dzisiaj zapraszam was na recenzję moich ostatnio ulubionych produktów do pielęgnacji włosów. Jakimi jest seria szampon + odżywka Nivea Diamond Volume.


Obietnice producenta do szamponu:



Moja opinia o szamponie:
Szampon zakupiłam po mnóstwie pozytywnych recenzji na youtube i blogach. Akurat był w Rosmannie w cenie ok 8 zł / 400 ml więc żal było nie kupić. Szczerze mówiąc nie rozczarowałam się ani trochę. Szampon super pachnie taki kwiatowy, lekki zapach. Idealnie się pieni oraz jest bardzo wydajny. Nie obciąża włosów ani nie powoduje przetłuszczania czy wypadania. Bardzo dobrze oczyszcza jednak troszkę plącze, ale znika to po zastosowaniu odżywki. Po umyciu nim włosy są gładkie i mega błyszczące oraz trochę odbite od nasady. Wydają się też gęstsze. Jednak dla mnie ogromnym minusem jest SLS w składzie i teraz staram się unikać takich szamponów dlatego już tak szybko go nie kupię. Poza tym jest genialny. 

 Skład szamponu:



 Przejdźmy do odżywki:

\
 Obietnice producenta:

Moja opinia: 
odżywka ma standardową pojemność 200 ml. Kremowa konsystencja zapach bardzo ładny identyczny jak szampon. Ponad to jest dość gęsta i dobrze się rozprowadza na włosach, nie spływa z nich i nie ucieka przez palce. Jedyny minus to nie wydajność muszę jej nieco dużo nałożyć, żeby pokryć włosy. Po użyciu odżywki włosy bardzo łatwo się rozczesują, pięknie błyszczą i wyglądają zdrowo. Mają też lekką objętość. Jednak ta odżywka nadaje się do włosów zdrowych bo jest bardzo lekka i prawie nie odżywia nam jakoś specjalnie tych włosów i nada się do włosów nie wymagających specjalnego nawilżenia przy moich kręconych zauważałam lekki puch

Skład:

 Używałyście jakiś kosmetyków Nivea? Może polecacie jakieś dobre na objętość? 
Do następnego:D 


piątek, 13 lutego 2015

120. Bubel i bubel!

Witajcie ;*
Dzisiaj u mnie buble. Takie posty nie pojawiają się często, bo ostatnio trafiam na same fajne kosmetyki, ale niestety teraz się trafiły takie buble.

Pierwszy bubel to szampon tzy zioła, który z ziołami nie ma nic wspólnego. Tak jak to, że przeznaczony jest do włosów suchych i normalnych , bo powinno pisać, że jest do włosów tłustych. Nawet jednak do takowych bym go nie polecała. Mi osobiście odpowiadają ziołowe szampony jednak ten to jedna wielka pomyłka. Dlaczego?
Szampon powinien dobrze oczyszczać skórę głowy no i to robił aż za dobrze można by powiedzieć, bo włosy po jego zastosowaniu były sztywne jak druty i puszące jakby w ogóle nie widziały jakiej kolwiek pielęgnacji. Ponadto tak wysuszał skórę głowy że masakra i ogólnie w życiu nie miałam gorszego produktu. Chyba jedynym jego plusem był zapach taki ładny, ale pomimo tego omijam ten produkt z daleka i nie miałam siły go zużyć dlatego skończył jako płyn do kąpieli. 




 Kolejnym bublem i wielkim rozczarowaniem jest szampon od Nivea. Zdziwiłam się nieco, bo zawsze uważałam ich za dobrą i fajną firmę, ale chyba każda ma jakieś swoje gorsze i lepsze produkty. Właśnie produktem z tej drugiej kategorii jest dla mnie ten szampon. Jedynym chyba jego plusem był jak dla mnie zapach przepiękny no i może to że się dobrze pienił, ale nic poza tym. W ogóle nie spełniał swojej roli i zamiast ładnych umytych włosów pozostawiał mi tłuste i oklapnięte i to była dla mnie najgorsze, że zamiast odbudowy włosy były oklapnięte. Dlatego nie kupię więcej tego produktu i chyba mam teraz uraz do firmy Nivea.

Znacie jakieś fajne produkty z firmy Nivea?
Do następnego ;*

poniedziałek, 13 stycznia 2014

(4) Odżywki na objętość - ulubienica + bubelek

Dzisiaj przychodzę do was z porównaniem dwóch odżywek na objętość włosów, które ostatnio używałam Nivea Volume Sensation i Garnier drożdże piwne i owoc granatu. Jesteście ciekawi która lepsza? Czytajcie dalej.

Jako pierwsza jest odżywka od Nivea:
Odżywka nadająca objętość Volume Sensation, dzięki ekstraktowi z bambusa i płynnej keratynie widocznie zwiększa objętość włosów.

Działanie:
- dodaje objętość bez obciążania włosów,
- wzmacnia włosy u nasady,
- ułatwia rozczesywanie.

To obietnice producenta a moja opinia ;
 -nie nadaje objętości
-nie nawilża
- jest dość drogi
-po umyciu włosy się nie rozczesują lepiej.

Czas na Garnier :
Nowa receptura Garniera dla włosów pozbawionych energii.
Innowacyjna formuła odżywki do włosów cienkich łączy dwa naturalne składniki: drożdże piwne i granat, nadając włosom objętość i energię.


Moja opinia:
-włosy są miękkie i puszyste
-zupełnie nie obciąża
-ładny, delikatny zapach
-wygładzenie włosów
-wydaje się, że jest ich więcej
-ułatwia rozczesywanie i sprawia, że włosy ładniej się układają.


Tak więc chyba widać, że moim faworytem jest odżywka z Garniera. Tak jakoś jest lepsza dla moich włosów. Polecam wam ją gorąco. Zostawcie linki blogów w komentarzach i do następnego pa pa ;*