Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 kwietnia 2016

155. Ulubieńcy marca !

Witajcie :D 
Jak widać w tytule czas na ulubieńców marca. Nie ma tego dużo, ale jednak kogoś trzeba wyróżnić . 


1. Perfum Sin od Bi-es - odkąd zakochałam się w Giorgio Armani "Si" i dostałam w prezencie jego odpowiednik czyli "Adriana" Yodeymy szukam czegoś tańszego tak na co dzień. Przypadkowo trafiłam na ten zapach w Lidlu za uwaga: 12.99 i przepadłam. Osobiście bardzo lubię perfumy Bi-es za trwałość i niską cenę, ale ten po prostu pokochałam na mnie jako jeden z nielicznych perfumów trzyma się prawie cały dzień. Do tego ten zapach bardzo podobny. Uwielbiam!

2. Soraya "Care Control" - idealny na noc na wszelkiego rodzaju niedoskonałości na skórze. Szybko się wchłania i pozostawia ją aksamitnie gładką. Jedyny minus to lejąca konsystencja, która sprawia, że spływa z palców. Poza tym bardzo fajny produkt. 

3. Bielenda Pharm - Matujący krem- żel na dzień.  Konsystencja żelu rzeczywiście jest obecna w produkcie. Trochę jest za bardzo lejąca jak na mnie. Krem ma żółty kolor, który mi osobiście trochę przeszkadza. Matuje też na mniej więcej 3-4 godziny. Miałam inny krem z firmy Bielenda i matowił co prawda na dłużej, ale ten ładnie oczyszcza nam skórę twarzy. 

4. Flos-lek Żel ze świetlikiem i babką lancetowatą - odkąd go użyłam pierwszy raz oniemiałam. Krem zlikwidował moje sińce pod oczami. Stały się one całkiem niewidoczne. Ponad to sprawił, że worki pod oczami również się stały niewidoczne, a oczy odzyskały naturalny blask i piękny wygląd. Do tego kupiłam go w Hebe na promocji za 5 zł. Ideał! 

Oto moi skromni ulubieńcy miesiąca marca. Jacy są wasi? Może wcale ich nie macie. Do następnego! 

piątek, 4 grudnia 2015

147. Ulubieńcy listopada 2015

Witajcie :D 
Czas na powrót ulubieńców :D zapraszam ! 

 Mapka brązująca z Natury - kupiona na promocji za 5 zł. Idelanie można sobie nią wykonturować twarz dzięki 3 kolorom. 
 Puder prasowany matujący też z Natury - odcień 02 kupiony na promocji za 5 zł. Najlepszy do torebki do poprawek. Matuje na bardzo długo nie ciemnieje. 
 Kredka do ust z Wibo numer 04. Męczę ją od kiedy ją kupiłam nieustannie pojawia się na moich ustach. Jest bardzo kremowa, długo się utrzymuje i nie wysusza. Ideał! 
 Lovely long lasting w numerze 02. Ulubiony trwały, matowy produkt do ust. Pojawi się na jego temat osobna recenzja. 
 Rimel by Rita Ora- ulubiony szary nudziak, bez przerwy gości na moich paznokciach. Utrzymuje się do 5 dni. 
 Nudziak z Lovely. Używam go na zmianę z tym powyższym lakierem. Super kolor utrzymuje się tak 4-5 dni, zależy. Minus jedyny to słabe krycie. 

Szampon aleosowy z Tesco. Super nawilża, świetnie myje i pielęgnuje. Odkrycie roku po prostu. Pojawi się osobna recenzja niedługo. 

Jak tam wasi ulubieńcy? 

piątek, 2 stycznia 2015

109. Najlepsi w 2014 - kosmetyczni ulubieńcy roku !

Witajcie :D 
zapraszam was na ulubieńców roku! 

  Na początku moje ulubione odżywki do włosów. Jak widać na zdjęciu króluje tu Joanna to bardzo dobra polska firma, którą osobiście uwielbiam i lubię testować od niej nowości. 

1. Joanna super loki- spełniająca wszystko co obiecuje nam producent. Podkreśla skręt, zapobiega puszeniu, wygładza, nabłyszcza i nie obciąża. Normalnie prawie ideał. Bardzo ją lubię. 

2. Joanna Keratyna- bardzo konkretna, odbudowująca odżywka. Nadaje się do włosów zniszczonych, ale nie tylko idealna też do kręconych. Wygładza, nawilża ale bez obciążania. Dodatkowo pięknie odżywia nasze włosy i to na długo. 

3. Joanna Jedwab- moje ulubione serum silikonowe na końcówki i tylko do tego celu jej używam, bo za bardzo mi prostowała moje loczki. Jednak poleciałam ją koleżance z prostymi włosami i była zachwycona. 



4. Fructis Volume Restrukture- odbudowująca odżywka o pięknym zapachu. Uwielbiałam ją tak bardzo, że zużyłam chyba z 7 opakowań. Świetnie działała na moje włosy. Po jej użyciu były piękne i odbudowane. 

5. Syoss Keratin- znowu wychodzi tutaj moja miłość do keratyny. Uwielbiam odżywki z nią w składzie. Ta jednak była wyjątkowo wydajna i świetnie się u mnie sprawdzała. Teraz mam inną wersję syossa i jestem również zachwycona. 

6. Ziaja Intensywny kolor- jedyny szampon w tym zestawieniu, którego używałam non stop, kiedy stosowałam jeszcze SLS-y. Teraz ich nie używam dlatego niestety ten szampon nie jest mi już potrzebny. 

7.  Fructis Fruity Pasion- uwielbiam odżywki fructisa w każdej postaci. Tą polubiłam jeszcze bardziej za piękny zapach, który utrzymywał się na włosach jeszcze długo po umyciu włosów. Uwielbiam kiedy moje włosy pięknie pachną. 

8. Olejek rycynowy - najlepsza idealna odżywka do brwi i rzęs- uwielbiam!

9. Be Beauty normalizujący żel peeling- uwielbiałam go dopóki nie odkryłam pasty z ziaji. Jednak myślę, że może z czasem do niego wrócę. Naprawdę jest warty wypróbowania. 

10. Ziaja pasta liście manuka- to była miłość od pierwszego użycia. Osobiście wielbię ten produkt do dziś. 

11. Zmywacz z Isany - wszystkim dobrze znany ! :D 

12. Celia Nude- matujący fluid korygujący. Idealnie matuje, idealnie kryje, idealnie się utrzymuje na twarzy, idealnie kosztuje ok. 8 zł. Jednym słowem produkt idealny. 

13. Bell long lasting- kupiłam w Biedronce i bardzo go polubiłam jednak stacjonarnie nigdzie go nie mogę znaleźć a szkoda . 

14. Maskara Pump Up od Lovely - używam ją  niezmiennie od kilku lat i nie zamienię na żadną inną. 

15. Benzacne - najlepsza maść na trądzik jaką stosowałam w życiu. Dzięki niej w końcu mam piękną cerę. 

16. Acne Derm - maść na trądzik, którą bardzo lubiłam zanim odkryłam Benzacne. Troszkę łagodniejsza dla skóry. 

Oto moi ulubieńcy roku.  Jak to wygląda u was?? :D 
Do następnego :D

czwartek, 27 listopada 2014

100 post! Ulubieńcy i buble listopada.

Witajcie ;D

Dzisiaj chciałam wam podziękować to już 100 postów, które napisałam dla was, bo przecież jestem tu dla was! A dzisiaj ulubieńcy i buble szarego i ponurego, ale też pracowitego listopada zapraszam! 


 1. Celia Nude - matujący fluid- korygujący. Mój ulubieniec jakoś od wakacji. Idealnie kryje świetnie matuje i ma do tego pudrowe wykończenie. Cena ok. 8 zł. Starcza na naprawdę długo! Polecam! 
Pełna recenzja niedługo ! 

2. Pasta oczyszczająca liście Manuka z Ziaji- ulubiona co miesiąc. 
 3. Fitomed maseczka - peeling K+K nowy ulubieniec z współpracy z Fitomed. Recenzja niedługo!

4. Soraya morelowy krem matujący- kupiony w "cena na do widzenia" a sprawdza się rewelacyjnie! 
Recenzja niedługo! 
 5. Joanna super loki- najlepsza odżywka jaką do tej pory miałam w pielęgnacji moich loków. Do tego wyśmienita cena 5,50 zł. Ideał. Recenzja niedługo ! 

6. Nivea diamond volume- ulubiony szampon po długim czasie szkoda tylko że posiada SLS. Ale super oczyszcza i rzeczywiście dodaje blasku i objętości! Recenzja niedługo! 

Buble;

7. Green Pharmacy szampon - kompletna klapa włosy po nim były jak siano. Chyba dlatego że nie posiada silikonu. Oddałam prawie pół butelki mamie. Recenzja wkrótce! 

8. Krem mikro złuszczający z kwasem migdałowym na noc Ziaja - tak jak pastę pokochałam tak to znienawidziłam! Okropnie wysuszał skórę aż się łuszczyła. Recenzja niedługo! 

Tak wyglądają moi ulubieńcy i buble a jak tam wasi?
Do następnego ;D 

niedziela, 2 listopada 2014

89. Ulubieni i nielubiani w październiku

Witajcie :D 
Dzisiaj przychodzę do was z ulubieńcami i bublami października nie ma tego dużo, ale coś jest.


Ulubieńcy:


1. Syoss full hair 5- moja ulubiona odżywka od kiedy ją zakupiłam w Rossmanie. Dzięki działaniu keratyny włosy są pięknie lśniące, gładkie, wygładzone. Również mają większą objętość - ja mam z natury grube włosy a ten produkt jeszcze je tak ładnie uniósł i zapobiega puszeniu się. Uwielbiam!


2. Nivea vitamin shake- w dniach jesiennych kiedy moje usta szybko robią się suche jest nie zastąpiona. Świetnie nawilża i ma taki super piękny zapach przyciąga wszystkich naprawdę !  Do tego nadaje subtelny różowy kolor i super blask. Najlepsza jaką miałam ! 

3. Multi odżywcze mleczko do ciała- uwielbiam za mega szybkie wchłanianie się ( najszybciej ze wszystkich balsamów forever), piękny zapach i uczucie nawilżenia na 24 godziny. Skóra jest po nim elestyczna, gładka napięta i nawilżona. (ps. z koncentratem antycellulitowym Fitomed działa idealnie!)


4. Jedwab od Joanny- niezastąpiony na końcówki włosów. Nic tak na nie nie działa jak ten produkt, a próbowałam wszystkiego olejków i innych różnych rzeczy. Zawsze jednak wracam do niego. Nałożony na całe włosy ułatwia rozczesywanie i nadaje nieziemski połysk. Mój must have! 


Buble:
 1. Marion 7 efektów- w ogóle nie działał na moje włosy, no może oprócz tego że się ładnie błyszczały, ale poza tym nic. Końcówki to wręcz wysuszał a nie tak powinno być. Okropność!

 2. U mnie żaden z szamponów z Timotei się nie sprawdził. Ten oprócz pięknego zapachu i braku parabenów nie ma żadnych plusów. No cóż oczyszcza, ale jednocześnie po jego użyciu + użyciu naprawdę fajnej odżywki włosy wyglądają jak siano. Dlatego temu panu już dziękujemy! 
 3. Tak jak się polubiłam z pastą z tej serii tak krem to kompletna klapa. Nie spełnia obietnic. Nie powoduje gojenia się zmian trądzikowych, nie nawilża skóry, ani nie likwiduje przebarwień. ZA to tak mocno złuszcza skórę, że rano pomimo nałożenia nawilżającego kremu są takie bardzo suche miejsca, które wyglądają strasznie pod podkładem. Dlatego zdecydowanie nie dla niego ! 
 4. Skuszona pozytywnymi opiniami skusiłam się na lakier z Isany co mi szkodzi pomyślałam, ale nigdy więcej tego nie zrobię. Lakier na pewno nie dodaje objętości a wręcz odwrotnie zmniejsza ją. Do tego włosy nie są wcale utrwalone. Nie poradził sobie nawet z odstającymi baby hair. Bubel! 
5. Najbardziej chyba zawiodłam się i rozczarowałam na tych dwóch produktach. Moje włosy kochają pokrzywę tak samo tą do picia jak i to w pielęgnacji. Jednak nie w tym przypadku. O ile odżywkę, która jest bardzo słaba i mało odżywcza i nie zapobiega się puszeniu moich włosów zużyję do mycia metodą OMO to szampon to katastrofa. Owszem dobrze oczyszcza, ale włosy są po nim jak wielkie siano. Nawet mocna maska z Kallosa ani olej na noc nie pomaga. Nigdy więcej !! 

Tak się prezentują moi ulubieńcy i buble miesiąca. Dobrze, że buble są prawie na wykończeniu i nie będę musiała ich dłużej znosić. Jak tam u was? 

 Do następnego ;*

poniedziałek, 1 września 2014

67. Ulubieńcy i buble sierpnia !

Witajcie ;* Mamy dzisiaj 1 wrzesień a więc prawie wszyscy poszli do szkoły a ja nie. Mam jeszcze miesiąc wakacji. A dzisiaj u mnie ulubieńcy i buble minionego miesiąca. Zapraszam :D

Ulubieńcy:
 1. Ziaja - szampon intensywna świeżość do włosów tłustych -  szampon idealny na upały ponieważ chłodził mi skórę głowy. Ponad to włosy po nim były dłużej świeże i fajnie odbite od nasady. Ponad to fajnie też nawilżał włosy i ich nie plątał.
2. Ziaja pasta oczyszczająca- Ideał w pielęgnacji twarzy. Wyeliminowała wszystkie zaskórniki. Świetnie oczyszczała twarz bez podrażnień. Idealnie oczyszcza i w dodatku jest bardzo wydajna. Ja jej używałam przez całe dwa miesiące.
3. Benzacne krem na trądzik- wystarczy jedna aplikacja i pryszcz zostaje zasuszony i znika. Jak dla mnie idealny na wszystkie okropne krosty. Może trochę wysuszać twarz.
4. Maska Keratin od Kallos- maga paka za mini cenę. Moje włosy ogólnie pokochały keratyne. I tą maskę kupiłam z ciekawości, ale sprawdza się idealnie włosy są po niej błyszczące i takie sypkie oraz miękkie. Super produkt.
 1.Ziaja  krem masło kakaowe-  idealny do opalania. Słońce po jego zastosowaniu "brało" jak nie wiem w błyskawicznym tempie. Idealny na lato.
2. Płyn micelarny z Ziaji de-makijaż- Super płyn do oczu. Bardzo fajnie i szybko zmywa tusz nie podrażniając przy tym oka co u mnie się bardzo często zdarza. Ponadto cena jest super ok.5 zł.
3. Barwa Krem Siarkowa Moc- krem matujący idealny na lato. Pisałam o nim tutaj: http://super-kosmetyki.blogspot.com/2014/07/krem-matujacy-idealny-na-lato.html
Buble 
1. Szampon Ziaja masło kakaowe- bubel jak nie wiem włosy po jego zastosowaniu są jakby tłuste, bardzo obciążone i oklapnięte. Okropny produkt.
2. Ziaja multi modeling serum do biustu- serum nie działające po prostu w porównaniu do mojego ulubieńca z Eveline to jest okropny bubel oprócz całkiem znośnego zapachu nie robi z naszym biustem nic.

Oto moi ulubieńcy i buble a jak tam wasi?

środa, 30 lipca 2014

56. Ulubieńcy i buble lipiec 2014.

Witajcie ;* Dzisiaj zapraszam was na ulubieńców i bubli dawno tego u mnie nie było a więc zaczynamy ;)

BUBLE:
1. Mgiełka do ciała z Avon- dostałam w prezencie. Zapach mi przypomina szpital. Zlatuje na odległość alkoholem i wysusza skórę. Ponad to pachnie tylko 2 minuty. Okropność !!
2. Szampon Joanna Naturia z bursztynem i siarką- Służył mi do oczyszczania włosów 1-2 razy w tygodniu i w tej roli oczyszczania sprawdził się nieźle. Jednak po miesiącu używania zaczęły mi okropnie wypadać włosy. Odstawiłam ten szampon a problem zniknął. A więc mam winowajce.

ULUBIEŃCY: 

 1. Antyperspirant Synergen 24 godziny- piękny zapach taki letni. Super cena ok.4 zł. Idealny na te lipcowe upały. Ponadto bardzo wydajny produkt. Nie podrażnia także skóry po depilacji.
2. Ziaja oczyszczanie pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom- Mój nowy hit do pielęgnacji twarzy. Ma bardzo świeży cytrynowy zapach i takie granulki jak peeling. Jednak jest bardzo delikatny dla skóry i bardzo wydajny. Po miesiącu stosowania stwierdzam że kocham ten produkt - oczyścił wszystkie moje zaskórniki. Recenzja niedługo.
3. Maseczka oczyszczająca z Avonu - recenzja tutaj:
http://super-kosmetyki.blogspot.com/2014/06/maseczka-do-twarzy-z-glinka-z-tureckiej.html
 1. Syoss Keratin odżywka do włosów - świetny skład keratyna na 3 miejscu! Super się u mnie sprawdzała i nawet mega opakowanie nie było utrapieniem tylko przyjemnością. Aż żałuję że mi się już kończy. Recenzja niedługo.
2. Szampon Intensywna świeżość Ziaja- W składzie mięta, pokrzywa, aloes idealna na upały. Dodatkowo mogę wam powiedzieć że ona nam chłodzi skórę głowy a w te upały to jest wybawienie. Ponadto nie wysusza mi włosów jak w przypadku innych ziołowych szamponów. Plusem jest to że pokrzywa zawarta w nim sprzyja porostowi włosów. Recenzja niedługo.
3. Herbata pokrzywa z trawą cytrynową z Biedronki- super smak. Ponadto szybciej rosnące włosy i oczyszczenie organizmu. Do kupienia za 3 zł w Biedronce ;D
1. Szminka z Nivea Acai i Jabłko- idealnie nawilża usta. Trzyma się naprawdę długo pięknie pachnie i do tego nadaje ładny kolor. Uwielbiam!!
2. Ziaja demakijaż płyn do demakijażu oczu- super wszystko zmywa nawet olej rycynowy nie szczypie w oczy ani nie uczula. Kosztuje 4 zł ;)
3. Lovely Kiss Kiss Lips- uwielbiam ten błyszczyk ma piękny zapach śliczny kolor pięknie nawilża usta i trzyma się naprawdę długo. Pierwszy raz trafiłam na idealny błyszczyk!

Oto moi ulubieńcy i buble? Jacy są wasi ;)
Do następnego ;*

niedziela, 20 kwietnia 2014

35. Milion Calories od Eveline.

Eveline, Million Calories Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją tuszu, który zużyłam już jakiś czas temu ale teraz sobie dopiero o nim przypomniałam.Chodzi o tusz z Eveline.
Obetnice producenta: Wszystko o czym do tej pory tylko marzyłaś:
- 3 razy gęstsze rzęsy,
- perfekcyjnie rozdzielone ,
- zalotnie podkręcone.





To wszystko w mgnienie oka podaruje Ci tusz do rzęs Million Calories.
Unikalna formuła zawiera prowitaminę B5, wosk Carnauba, ceramidy i polimery, które wzmacniają i kondycjonują rzęsy od nasady po same końce.
Plusy:
+ idealnie rozdziela rzęsy
+ pogrubia je, efekt widoczny po nałożeniu już pierwszej warstwy
+ rzęsy wyglądają idealnie po nałożeniu dwóch-trzech warstw
+ świetny efekt zagęszczenia rzęs
+ cena
+ niezłe wydłużenie
Minusy:
- niezbyt intensywna czerń
- dość szybko wysycha
Moja opinia: Tusz jest świetny, wszystko się sprawdziło używałam go miesiąc i kupiłam od razu drugie opakowanie. Polecam!
Cena: 12zł/12ml

Moja ocena 8,5/10

niedziela, 13 kwietnia 2014

32. Ulubieniec podkładowy- Bell


Witajcie. Dzisiaj kolejny z moich ulubionych podkładów Bell long lasting. Mama mi go kupiła w "Biedronce" za cenę ok. 7 zł a więc bardzo tanio. Byłam do niego sceptycznie nastawiona ale muszę wam powiedzieć, że stał się po czasie moim ulubieńcem i czekam aż pojawi się w Biedronce. Zapraszam na recenzję :)





Opis producenta: 
Zaawansowana technologicznie formuła fluidu zapewnia trwały, matowy makijaż przez wiele godzin. Specjalnie dobrana mieszanka pigmentów pozwala ukryć przebarwienia i niedoskonałości skóry, zachowując przy tym naturalny wygląd skóry, bez efektu maski. Dobroczynne działanie aloesu sprawia, że skóra jest aksamitnie gładka, dobrze nawilżona i zregenerowana. Zawiera witaminę C i E oraz naturalny filtr UVB.


Macie tutaj zdjęcia a jeżeli chcecie wiedzieć więcej zapraszam na test na żywo na mój kanał na youtube:


 

niedziela, 9 marca 2014

19. Ulubieńcy & buble - LUTY

Witajcie kochani ;) Dzisiaj informuje, że uruchamiam nowy cykl na blogu "ZDROWIE". Będą się pojawiały propozycja dań, zdrowych żeby mieć piękną skórę, włosy i paznokcie nie tylko na wiosnę ;) Chcę się podzielić z wami zmianami, które ja zaczęłam wprowadzać w życie bo " w zdrowym ciele, zdrowy duch".

Jednak dzisiaj zapraszam was na kosmetycznych ulubieńców i buble lutego:




 1. Tomotei Głęboki brąz szampon do mycia włosów- 400 ml/12 zł
2. Melisa Balsam nawilżająco-ujędrniający. 200ml/8zł
 Recenzja  TUTAJ
3. Płyn micelarny Melisa 200ml/6zł
 Recenzja  TUTAJ

1. Ziaja krem matująco-nawilżajacy 25+ - 50 ml/ 9 zł.
Recenzja wkrótce ;)
2. Celia nude fluid matująco- korygujący. 30ml/ 8zł.
Recenzja wkrótce;)
3. Melisa krem nawilżający do cery suchej i normalnej 50ml/ 6zł
Recenzja  TUTAJ
4. Słonecznik krem wygładzająco- odżywiający 50 ml/9zł
 Recenzja  TUTAJ



























Oto moi ulubieńcy i bubel lutego. Troszkę spóźnieni, ale ważne, że są ;) Jak tam wasi ulubieńcy luty był dobrym miesiącem jeśli chodzi o kosmetyki? Zostawcie linki w komentarzu a na pewno zajrzę ;)
Do następnego pozdrawiam ;*