Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lutego 2017

189. Ranking najtańszych kremów do rąk.

Witajcie :D 
Wraz z nadejściem zimy i mrozu moje dłonie zaczęły niemiłosiernie być suche, a kostki zaczęły pękać.  Dlatego poszerzyłam swoją kolekcję kremów do rąk. 
Dzisiaj przedstawię wam mój ranking. Kolejność jest przypadkowa. 


Cien hydro hand cream :
Cena: 3.20 w Lidlu.
Pojemność: 125 ml. 
Zapach : słodki, przyjemny, migdałowy.
Ocena: 8/10 
Opinia: Krem ma dość rzadką konsystencję, pięknie pachnie, dość dobrze się wchłania, jednak pozostawia taką warstwę lekko tłustą, zapach się dość dobrze utrzymuje na dłoniach i jest nieduszący. Odjełam dwa punkty za konsystencję i to, że nawilża tylko na jakiś czas i trzeba go dość często używać, jednak do rąk mniej przesuszonych myślę że sprawdzi się idealnie. Przy dłuższym stosowaniu przynosi ukojenie suchym dłonią.  


Dwa kremy z Biedronki dla odmiany - ostatni były na promocji za 1.99 sztuka.
Odmładzający krem do rąk (żółty): 
Cena: 3.20 w Biedronce.
Pojemność: 125 ml. 
Zapach : słodki, dość przyjemny, bliżej nieokreślony.
Ocena: 9/10 
Opinia: Krem jest gęstszy niż ten z Lidla i lepiej nam nawilża dłonie, szybciej się wchłania. Nie zostawia tłustej warstwy, a dłonie po jego używaniu są ładne, zadbane i nawilżone. Nie wierzyłabym w jego moc odmładzania, dlatego za to odejmuje jeden punkt. 

Krem nawilżający: 
Cena: 3.20 w Biedronce.
Pojemność: 125 ml. 
Zapach : przyjemny.
Ocena: 9/10 
Opinia: Krem ma szatę graficzną bardzo lubianego przeze mnie płynu micelarnego. Jest też bardzo dobrym kremem do codziennego stosowania. Fajnie nawilża łagodzi, sprawia że dłonie są gładkie i miękkie w dotyku. Polubiłam się z tym kremem. Minus daje za pozostawianie lekko lepkiej warstwy na dłoniach. 


Farmona Tutti Frutti - zapach wiśniowy.
Cena: 3.99 w netto, biedronce.
Pojemność: 100 ml.
Zapach : jak wiśniowy jogurt lub lody, piękny.
Ocena: 10/10
Opinia: Najlepszy krem jaki do tej pory stosowałam. Konsystencja zbita, wchłania się błyskawicznie, zaraz można pisać nie trzeba długo czekać. Nawilża na cały dzień, ma przepiękny zapach nie żaden sztuczny. Zakochałam się w tym kremie. Wygrywa on ranking. 

Cztery pory roku - krem do rąk o zapachu poziomkowym. 
Cena: 4.25  w  Rossmannie.
Pojemność: 150 ml.
Zapach : poziomkowy, lekko sztuczny
Ocena: 8/10 
Opinia: Krem ma bardzo dużą objętość mililitrową. Wychodzi najtaniej w całym rankingu. Jest przeznaczony do skóry suchej, jednak według mnie do normalnej. Bardzo rzadka konsystencja, wręcz wodnista, prawie spływa z rąk, bardzo długo się wchłania. Zapach odrobinę chemiczny pozostaje na rękach. Całkiem fajnie nawilża, i za tą cenę jest fajny. Chętnie bym wypróbowała inne zapachy. Nie pozostawia lepkiej warstwy. 


Tak się przedstawia mój ranking. Jak widzicie wszystkie kremy podobnie działają, chodzi tylko o zapachy. Jak ktoś chce krem jakiś lepszy musi liczyć się z tym, że wyda więcej. Ja jednak zostaje przy moim ulubieńcu z Farmony, bo wyróżnia się na tle innych. 
A wy czym się kierujecie przy wyborze kremu do rąk? 

piątek, 6 stycznia 2017

185. Projekt denko - listopad, grudzień.

Witajcie :D
Nowy Rok to czas na porządki. 
Ja znalazłam jakieś zaległe, stare opakowania i postanowiłam zrobić projekt denko. 
Zapraszam! 

Okres jesienno-zimowy to u mnie nie ustający czas na smakowanie nowych smaków herbat. Ponieważ jestem wybredna raczę się jedną tydzień lub dwa i chce mi się nowego smaku bo stary mi się znudzi. Polecam wasm serdecznie moje nowe odkrycie herbaty z Lidla. Malinowa czy truskawka i pigwa umilą wam zimowe wieczory, poranki lub po prostu dni! 


Najlepsze herbaty o smaku vanilii z miodem i w dodatku mają właściwości zdrowotne !


Wykończyłam też maseczkę z Avonu. Naprawdę ciężko było ją skończyć, bo jest bardzo duża. Była całkiem dobra, mimo że miała mdlący słodki zapach co mi bardzo przeszkadzało, więc chyba nie kupię jej ponownie, bo była średnio działająca. 

Odżywka z Garnier Fructis, która miała być do włosów kręconych a nie działała wcale tylko powodowała puch na mojej głowie. Nie polubiłam jej i nie kupię ponownie. 


Odżywka do paznokci z Eveline paznokcie twarde i mocne jak diament. Bardzo lubiłam tą odżywkę Teraz jednak kupiłam ją ponownie i nie działa tak dobrze jak ostatnio. 

Krem siarkowa moc z Barwy- bardzo go lubiłam, działał super, likwidował krostki, matowił cerę na długi czas, i był bardzo dobry dla cery. Jednak po dłuższym stosowaniu zaczął mnie zapychać i powodował wysyp krost. 

Krem do rąk SOS z BeBeauty- Bardzo dobrze działał, nawilżał, zmiękczał dłonie, nawilżał. Ogromnym minusem było słabe wchłanianie, które dla mnie jest bardzo ważne oraz bardzo brzydko pachniał a ja uwielbiam pachnące kosmetyki. Więc chyba nie kupię ponownie. 

Krem Flos-lek pod oczy - Mój ulubiony krem, który nie tak dawno odkryłam. Niwelował cienie pod oczami, wygładzał skórę pod oczami, rozjaśniał przebarwienia i idealnie nadawał się pod makijaż. 

Podkład z BeBeauty odcień numer 1 nude - Ostatnie odkrycie roku. Kupiłam tn podkład w Biedronce za 5 zł. Nie spodziewałam się jednak, że zostanie on takim ulubieńcem. Świetnie matuje, maskuje przebarwienia, ukrywa krosty i cienie pod oczami, daje pudrowe, matowe wykończenie i trzyma się bardzo długo. Jak zobaczę w Biedronce na pewno kupię na zapas. 

Oto całe moje denko. 
Jacy są wasi ulubieńcy. 
 Zapraszam na mój facebook     https://www.facebook.com/super.kosmetyki/?fref=ts

instagram: 

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Spory projekt denko (5)

Moi drodzy zapraszam was na projekt denko grudniowy. Trochę się tego nazbierało. Zdjęcia są inne, bo robiłam je telefonem mam nadzieję że to wam nie przeszkadza. Miłego czytania.
Produkty do włosów:
1. Pianka dodająca objętości z Kauflandu. Cena 4 zł. Na początku mi się bardzo podobała i fajnie się sprawdzała. Jednak kiedy ją zostawiłam raz na mokrych włosach to zrobiła mi z nich strąki,. Słabo utrwalała i słabo także dodawała objętości. Pod koniec używania zrobiła się bardzo wodnista. Używałam lepszych pianek do włosów za podobną cenę. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Odżywka Argan oil z Joanny. Pomimo, że lubię odżywki z Joanny prawie wszystkie ta mnie ogromnie rozczarowała. Nic nie robiła z włosami, po niej były wręcz tłuste. Wcale ich nie nawilżała ani nie regenerowała.Wielki bubel jak dla mnie. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Odżywka z Ziaji intensywne odżywianie pisałam o niej tutaj: 
4. Szampon z Ziaji intensywne odżywianie. Kiedyś go lubiłam- teraz nienawidzę. 
NIE KUPIĘ PONOWNIE.
5. Szampon Pinio z Biedronki. Cena 4,99 zł. Pisałam o nim tutaj ........................................................

Soraya podkład matujący. Cena 11 zł. Pisałam o nim tutaj: 
2. Serum antycellulitowe z Kauflandu.Cena 7zł. Pisałam o nim tutaj: 
3. Antyperspirant 72 godziny ochrony od FA. Cena ok 8 zł. Pisałam o nim tutaj: 
PONOWNIE.
4. Krem pielęgnacyjny od firmy skarb matki. Dostałam do testowania. Pisałam o nim tutaj: 
1. Pasta cynkowa z kwasem salicylowym. Do kupienia w aptece za cenę ok. 3 zł. Zawsze smaruję nią krostki na noc. Wspaniale wspomaga ich gojenie. KUPIĘ PONOWNIE.
2. Maseczka z Bielendy. Ogórek i limonka. Do kupienia w drogerii za cenę 3 zł. Idealna skóra była po niej nawilżona, oczyszczona i niesamowicie gładka. Najlepsza maseczka jaką miałam. KUPIĘ PONOWNIE.
3. Lakier Wibo Express growth. Cena 5 zł. Taki fajny lakier. Ten był prawie niewidoczny na paznokciach, jeśli kupię ponownie to inny odcień. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.
4. Pomadka vollare- zużyła moja mama. Fajnie się sprawdzała.
5. Tusz do rzęs Lovely Pump up. Cena ok 9 zł. Pisałam o nim tutaj: 

Oto koniec mojego projektu denko grudniowego. Jest ono raczej średniej wielkości. Jednak jestem bardzo zadowolona z siebie, bo od jakiegoś czasu zawsze udaje mi się uzbierać produkty i zrobić co miesiąc projekt denko. Teraz staram się też robić ulubieńców i buble. Jednak często o nich zapominam. Mam nadzieję, że w nowym roku się to zmieni. Zostawcie adresy blogów. Do następnego ;*


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Ulubieńcy listopada

Dzisiaj przychodzę do was z ulubieńcami miesiąca listopada jeszcze. Przepraszam za moje spóźnienie ale jakoś nie miałam czasu pochłonęła mnie dosłownie "magia świąt". Nie wiem dlaczego ale kompletnie ich nie czuję może dlatego że nie ma śniegu. Wy też tak macie?
Przejdźmy do ulubieńców:


 1. To jest lakier do włosów dodający objętości z Lidla. Świetnie utrwala, nie skleja włosów trzyma się cały dzień i rzeczywiście dodaje objętości. Uwielbiam! Cena ok. 6zł
2. Krem do rąk z Kauflandu- pięknie pachnie, super nawilża, wygładza a nie zostawia tłustego filtru. Dłonie są nawilżone a nie natłuszczone. Cena 3zł.


3. Trochę mi się ucięło ale jest krem z Under twenty pisałam o nim tutaj:
http://super-kosmetyki.blogspot.com/2013/11/ulubieniec-od-under-twenty.html
4. Na dole maska intensywna odbudowa z Ziaji. Rzeczywiście odbudowuje. Moje włosy od zimna strasznie się zaczęły puszyć więc postanowiłam je odbudować. Używałam tej maski raz w tygodniu tak użyłam jej może z trzy razy a włosy totalnie się odbudowały. Cena 6zł
5. Tonik ogórkowy Ziaja- mój ulubieniec z rana. Odświeża, zapobiega świeceniu się twarzy matuje i oczyszcza. Ponad to pobudza mnie rano swoim zapachem. Cena 6zł.
6. Odżywka z Garniera na objętość- ideał. Pięknie pachnie, włosy są błyszczące i naprawdę dodaje objętości nawet długim włosom. Jednak przy częstszym stosowaniu były one nieco przesuszone dlatego musiałam jej używać wymiennie z innymi odżywkami. Polecam cena 7zł.

Oto moi ulubieńcy listopada spóźnieni co prawda. Macie swoich ulubieńców? Zostawcie linki w komentarzu na pewno zajrzę. Do następnego ;*


piątek, 1 listopada 2013

Denko październik

Zapraszam was na całkiem spore moje denko na miesiąc październik. Miłego czytania ;))


Od lewej; - 1,2 Ziaja szampon i odżywka intensywne odżywianie do włosów delikatnych. Szampon ma bardzo ładny zapach tak jak odżywka, który potem utrzymuje się na włosach jednak miałam wrażenie że plątał moje włosy. O odżywce pisałam tutaj: http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Ziaja. Kiedyś to byli moi ulubieńcy teraz NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Blanchette B.Anticellulite Body Cream Serum.- Serum antycellulitowe o silnych właściwościach liftujących i modelujących sylwetkę. Cena 7zł/200 ml. Pisałam o nim tutaj: 
http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Kaufland. KUPIĘ PONOWNIE
4. Próbka żelu pod prysznic z Luksji. Nic specjalnego nie polecam.
5. Super-skoncentrowane serum modelujące do biustu z Eveline. Pisałam o nim tutaj w ulubieńcach: http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Kaufland
6. Tonik z Eva natura też pisałam o nim już na blogu.

Od lewej: 1. Krem Do rąk Dillie glicerynowo- rumiankowy. Kupiłam go w mojej małej drogerii jednak nic specjalnego nie robił. Zapach też nie za bardzo ciekawy. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Ziaja szampon intensywne wygładzanie- bardzo ładny zapach, fajnie nabłyszczał i rzeczywiście bardzo wygładzał jak na moje to aż za bardzo. Polecam dla tych z was, które mają lub chcą mieć proste włosy bo bardzo je prostował. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Synergen żel do mycia twarzy z kawasami owocowymi do cery tłustej i mieszanej. Zapcha taki ładny owocowy jednak po myciu moja skóra była czerwona, szczypała i ogólnie była bardzo ściągnięta. A nie mam wcale wrażliwej cery. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
4. U góry odżywka z Joanny Naturia do włosów farbowanych bez spłukiwania za śmieszną cenę ok 4zł. U mnie się spisała dość dobrze nie obciążała bardzo ładny zapach  włosy były błyszczące i wglądały zdrowo. KUPIĘ PONOWNIE.
5.Krem z Ziaji Nuno antybakteryjny- stosowałam na noc świetnie nawilżał rzeczywiście redukował pryszcze no i jest tani kosztuje ok. 7zł. KUPIĘ PONOWNIE.
6. Lovely pump up mascara- mój ulubieniec forever. Nie dostrzegam żadnych wad. Pisałam o niej tutaj http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Kaufland. JUŻ KUPIŁAM NOWĄ!!!
7. Balsam z Avonu - Pisałam o nim tutaj
http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/balsamy%20do%20cia%C5%82a ;) NIE KUPIĘ PONOWNIE ZA ŻADNE SKARBY.
8. Pomadka ochronna z Vollare- bardzo fajna.
9. Pomadka z Nivea. Ogólnie ładnie pachnie ale waży się na ustach i podkreśla suche skórki. Ponad to wcale nie nawilża. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
10. Korektor z Synergen- Mój ulubieniec mam już następne opakowanie. Nie znalazłam lepszego korektora na krosty. KUPIĘ PONOWNIE. 
http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/korektor%20na%20krosty

Miałyście któryś z tych produktów? Piszcie w komentarzach ;)) Podajcie linki swoich blogów- na pewno zajrzę ;D