Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marion. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 października 2015

139. Totalny bubel- serum z Marion

Witajcie ;D
Dzisiaj u mnie nie do końca totalny, ale jednak bubel serum z Marion 7 efektów z olejkiem arganowym.
 Dlaczego tak sądzę?

Zapraszam do czytania ;)

Obietnice producenta:
Nowa linia produktów stworzona do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie polecana do włosów suchych i zniszczonych. Wyjątkowe formuły produktów oparte zostały na bazie olejku arganowego, zwanego `marokańskim złotem`, który pomaga zapewnić włosom 7 efektów:
- przywraca piękny połysk,
- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza,
- ułatwia rozczesywanie i układanie,
- wzmacnia i nawilża,
- nadaje miękkość i elastyczność,
- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych,
- zapobiega puszeniu się włosów.
Kuracja z olejkiem arganowym - jedwabista konsystencja produktu pozwala na równomierne rozprowadzenie preparatu na włosach, jest natychmiast wchłaniana, nie obciąża i nie zostawia żadnych osadów we włosach. 
Skład: Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Dimethicone, Phenyltrimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Cl 47000, Cl 26100, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate (13.05.2012)

Opakowanie i konsystencja: Opakowanie na plus małe zmieści się nawet do torebki. Pompka ułatwia dozowanie produktu i sprawia, że nie wyciśniemy go za dużo. Trzy "kliknięcia" wystarczają na całe moje włosy. Więc jest bardzo wydajne. Konsystencja jest oleju, a największą zaletą jest piękny subtelny zapach. 

Moja ocena: Serum nakładałam i na suche i na mokre włosy znaczy raz na suche a raz na mokre. Oprócz pięknego zapachu, łatwej aplikacji i nabłyszczenia włosów nie zauważyłam żadnej odbudowy ani poprawy kondycji włosów na dłuższą metę, Oczywiście po nałożeniu serum włosy są super błyszczące, ale nic poza tym. Ponad to serum nie ogranicza puszenia i dodatkowo obciąża włosy nawet nałożone w małej ilości. Ja już zużyłam ponad połowę opakowania a efektów żadnych nie zauważyłam a już na pewno nie spełniło żadnych obietnic producenta. Także nie polubiłam się z tym produktem i wolę tradycyjne olejowanie włosów. Nie kupię tego produktu ponownie. 

Testowałyście? Lubicie takie kosmetyki? 
Do następnego ;*

środa, 17 grudnia 2014

107. Serum Marion golden skin care - recenzja.

Witajcie :D 
Dzisiaj przedstawię wam opinię moją i mamy na temat pewnego produktu, który dostałam w ramach współpracy od firmy Marion. Jednak to nie wpłyneło na moją czy mojej mamy ocenę tego produktu. Dzisiaj mowa o SERUM DO TWARZY,SZYI I DEKOLTU HIALURONOWE NAWILŻENIE.


Obietnice producenta:
Intensywnie nawilżające serum zawiera silnie skoncentrowany kwas hialuronowy oraz komórki macierzyste PhytoCellTec™ Argan. Uzupełniają one ubytki w tkance skórnej, poprawiając jędrność i elastyczność skóry oraz zapobiegając powstawaniu zmarszczek. Regularne stosowanie serum zapewnia odpowiednie nawilżenie oraz regenerację komórek skóry.



Skoncentrowana formuła zawiera:
Kwas hialuronowy- dostarcza skórze odpowiedniego nawilżenia, nadając jej sprężystość i gładkość oraz opóźniając procesy starzenia się skóry.
Komórki macierzyste PhytoCellTec™ Argan – działają ochronnie i witalizująco na komórki macierzyste skóry, dzięki czemu głęboko ją regenerują i odżywiają. Przyczyniają się do redukcji zmarszczek i hamują powstawanie nowych.
Hydrokompleks – składa się z substancji silnie nawilżających, które zwiększają i stabilizują poziom nawilżenia skóry, poprawiając jej elastyczność oraz przeciwdziałając wysuszaniu skóry.
Przeznaczenie: każdy rodzaj cery, szczególnie sucha, odwodniona, pozbawiona elastyczności, jędrności i blasku.
Lekka formuła
 Skład:
Moja ocena : 
Serum ma jak dla mnie innowacyjne opakowanie z pipetą, które potem można wykorzystać do innych celów. Serum ma delikatny niewyczuwalny zapach dlatego sprawdzi się świetnie u alergików. Serum ładnie się rozprowadza szybko wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Pozostawia za to pięknie nawilżoną, super gładką i promienną cerę. Skóra jest nawilżona, sprężysta i gładka jak u niemowlaka. No oczywiście zmarszczek nam nie zlikwiduje ale może opóźnić powstawanie nowych. Ponad to serum jest bardzo, bardzo tanie w porównaniu do świetnego działania kosztuje około 8 zł. A działa naprawdę super zarówno na skórę suchą, wrażliwą jak i tłustą, ale na noc. Jedynym minusem, który zauważyłam jest mało wydajne, ale pomimo tego i tak je uwielbiam i na pewno zakupię, Cieszę się, że miałam możliwość poznania tego produktu i na pewno włączę go do swojej pielęgnacji.  

 Zapraszam was na stronę producenta gdzie znajdziecie bardzo fajne, polskie, dobre i niedrogie kosmetyki, 
http://www.marionkosmetyki.pl/
Miałyście do czynienia z tym produktem? ;D


niedziela, 7 grudnia 2014

104. Marion - płyn utrwalający fryzurę lepszy od lakieru?

Witajcie ;D
Dzisiaj u mnie znowu Marion a to za sprawą ostatniej współpracy z tą firmą. Kosmetyki głównie się u mnie sprawdziły dlatego myślę, że to solidna firma. Zapraszam na recenzję sprayu utrwalającego fryzurę. 

 Obietnice producenta na początek:


Długotrwały efekt, Lśniący wygląd, Zwiększona objętość

Płyn extra mocno utrwalający każdą fryzurę. Wzbogacony filtrem UV, który chroni włosy przed wilgocią, wiatrem i słońcem. Nadaje włosom objętości, nie skleja włosów, natychmiastowo i długotrwale utrwala. Profesjonalna formuła i wysoka jakość płynu w spray’u pozwalają cieszyć się wykreowaną fryzurą przez długi czas.
Skład:
 Moja ocena: 
Ja staram się nie utrwalać fryzury na co dzień jednak prawie zawsze spryskuję chociaż grzywkę lakierem bo moje włosy są strasznie niesforne i mam z nimi nie lada problem. Po prostu żyją własnym życiem. Lakiery do włosów sprawiały głównie, że włosy moje "siadały" i po prostu były nieco oklapnięte co mnie bardzo denerwowało. 
Przechodząc do płynu: Opakowanie jest bardzo fajne (lubię różowy kolor :P) atomizer działa bardzo dobrze pomimo, że kilka razy mi spadł nic się z niczym nie stało. Płyn rozpyla się bardzo dobrze nie osadza się w jednym miejscu ale jednocześnie na całych włosach gdzie go skierujemy. Zapach ma dość specyficzny trochę czuć alkohol co mi nieco przeszkadza.  
Działanie:
 Płyn rozpylałam na loki i po prostu je gniotłam. Włosy w przeciwieństwie do stosowania lakieru nie stawały się sztywne i matowe. Dalej trzymały skręt, pomimo tego, że były utrwalone. Nie stawały się również matowe co już się zdarzało w przypadku stosowania własnie lakieru. Ponad to płyn jest bardzo wydajny i starczy nam na naprawdę długo i nie wpływa jakoś bardzo negatywnie na włosy w ogóle nie zauważyłam jego negatywnego wpływu na moja fryzurę. 
Jedynym minusem jest to, że płyn nawet spryskany od nasady nie nadaje nam objętości jak nas zapewnia producent. Oprócz tego nie mam do tego produktu żadnych zastrzeżeń i na pewno jest fajną alternatywą dla lakieru do włosów no i jest tańszy kosztuje około 8 zł. 
Zapraszam was na stronę producenta gdzie znajdziecie wiele ciekawych produktów:







środa, 19 listopada 2014

97. Współpraca z Marion + recenzja chusteczek odświeżających bez alkoholu!

Witajcie :D
Dzisiaj u mnie recenzja chusteczek "mokrych" od firmy Marion. 
Dlaczego są lepsze od innych i jak się sprawdzają? Zapraszam dalej. 

Oto co dostałam a teraz przechodzimy do recenzji chusteczek.

Obietnice producenta:
Odświeżające chusteczki skutecznie oczyszczają i nawilżają skórę bez potrzeby użycia wody i mydła. Delikatnie pachnące chusteczki nasączone zostały specjalną formułą zawierającą aloes i witaminę E, które utrzymują wilgotność w skórze, przyspieszają procesy odnowy naskórka oraz nadają skórze miękkość, gładkość i elastyczność. Nie zawierają barwników i alkoholu.

Moja opinia:
Chusteczki te stosowałam do demakijażu i w tej roli sprawdziły się świetnie. Nie zawierają alkoholu przez co nie wysuszą nam skóry. Bardzo dobrze radzą sobie z demakijażem chociaż wiadomo, że o oczu się ich nie użyje bo tam trzeba mieć specjalny płyn. Dobrze oczyszczają cerę, nie zauważyłam żeby nastąpił jakiś wysyp krost czy żeby mnie coś zapchało. Co do zapachu jest bardzo ładny taki dość naturalny żaden chemiczny. 

Chusteczki te brałam ze sobą na uczelnie, bo zawsze się mogę przydać, np. jak nie ma mydła w toalecie to naprawdę się przydają. Uważam, że każda kobieta powinna je mieć w swojej torebce. 

Bardzo polubiłam się z tym produktem i na pewno go kupię.
Tymczasem zapraszam was do zapoznania się z firmą Marion i ich pozostałymi kosmetykami. 



piątek, 7 listopada 2014

91. Marion - mikrodermabrazja poczuj się jak w SPA

Witajcie :D
Ostatnio dostałam do testów zestaw kosmetyków od firmy Marion. Firma ta jest mi znana i naprawdę lubię ich produkty. Chciałabym wam przedstawić moją opinię na temat zabiegu mikrodermabrazji. Zabieg ten stosuje na swojej skórze po raz pierwszy. 


Obietnice producenta: Kompleksowy zabieg oczyszczający, nawilżający i odżywiający skórę twarzy. Idealny do cery tłustej i mieszanej.

W trzech etapach:
- etap 1. Diamentowy peeling - zawiera naturalne ścierniwo: mikrokryształki diamentu oraz tlenku glinu, które skutecznie złuszczają i usuwają martwe komórki naskórka,
- etap 2. Łagodzące serum: kompleks nawilżający oraz alantoina w składzie serum, łagodzą zaczerwienienia i podrażnienia skóry, stabilizują poziom jej nawilżenia i poprawiają elastyczność. Serum czyni skórę gładką i jedwabistą w dotyku,
- etap 3. Wygładzająca maska - dzięki zawartości kwasu hialuronowego oraz Dipalmitoyl Hydroxyproline ma działanie silnie nawilżające, ujędrniające i przeciwzmarszczkowe. Skóra pozostaje wygładzona i matowa. 

Zabieg składa się z trzech etapów:
Peeling- jest mocno zdzierający, ma duże kryształki wielkością przypominające sól. Pięknie pachnie to jest jego wielki plus. Bardzo ładnie wygładza cerę, ale jej nie podrażnia. Pozostawia skórę miękką i bardzo gładką oraz odżywioną. 
Serum- ma konsystencję żelu. Bardzo łatwo i szybko się wchłania. Nie zostawia żadnego tłustego filmu ani nie pozostawia skóry tłustej i świecącej. Za to bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę po peelingu.
Maska:  jest biała, pięknie pachnąca i ma konsystencję kremu. Nie trzeba jej zmywać jak tradycyjnych masek. Idealnie przynosi ukojenie skórze po peelingu. Nie pozostawia tłustej warstwy ani żadnego filmu. 

Po wykonanym zabiegu skóra jest gładka, mniej zaczerwieniona, świetnie oczyszczona. Poza tym zabieg to chwila relaksu i odprężenia "zadbania o siebie" po pracowitym tygodniu. Do tego kąpiel w pianie i naprawdę można poczuć się jak w prawdziwym spa nie wydając grubych milionów. 

Ja osobiście jestem zachwycona tym zabiegiem i na pewno kupię go ponownie. Dodam jeszcze, że taka jedna paczuszka starcza mi na 2 użycia.

Zapraszam do zapoznania się z innymi produktami firmy Marion i oczywiście dziękuję za możliwość przetestowania ich produktów. 

środa, 3 lipca 2013

Marion, Natura Silk, Odżywka regenerująca bez spłukiwania 'Jedwabna kuracja'

Marion, Natura Silk, Odżywka regenerująca bez spłukiwania 'Jedwabna kuracja'




Opakowanie; Buteleczka jest mała i ma vbardzo fajny i poręczny spryskiwacz idealna do terebki czy też do zabrania ze sobą w podróż.
Zapach; odżywka pachnie ślicznie jak prawie wszystkie odżywki do włosów. Na włosach utrzymuję się jednak dość krótko. Jednak jest średnio wydajna. W sumie nawet na miesiąc nie starcza .
Działanie ;Używałam wcześniej Biosilka i ten produkt jest bardzo podobny...nabłyszcza włosy, zapewnia odpowiedni poślizg dla prostownicy, nadaje włosom miękkość i przyjemny zapach. Wada to zdecydowanie wydajność. Mam włosy średniej długości i taka buteleczka starcza mi na kilka razy i to różni ten produkt od zagranicznego pierwowzoru.


Plusy;
+ ładnie pachnie
+ W miarę Wydajny (zależne też od dł. włosów prawda...)
+ Tani
+ Na wyjazdach dużo nie zajmuje
+ Ułatwia rozczesywanie
Minusy:
- Przy złym dozowaniu obciąża włosy
- Dobry też jako jedwab do rąk bo strasznie trudno całość z ręki wmasować we włosy xD ale to szczegóły
Moja ocena 6/10
Cena: 7 zł