Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 maja 2016

163. Co kupiłam na promocji w Rossmannie? Prezenty i dary losu :D


Witajcie :D 
Dzisiaj u mnie przegląd nowości :D 

1. Przesyłka od Celii w ramach testów. Recenzja już jest  :D 

Promocja -49 % na oczy :D Dokupiłam sobie jeszcze kredkę Lovelu nude :D


Prezenty urodzinowe i to co kupiłam sobie w kwietniu. 


Tusz do brwi i odżywka do rzęs. 


Podkłady AfiniMat za ok. 9 zł. Cena na do widzenia i z Bielendy na promocji -49% :D





Co u was się pojawiło po promocji -49%? Portfele mocno ucierpiały :D 

poniedziałek, 9 listopada 2015

142. Eveline Color Celebrites - ulubiony róż na ustach.

Witajcie :D
W zeszłym roku na promocji -49 % w Rossmannie kupiłam sobie szminkę Eveline. Nie wiedziałam, że ona stanie się takim hitem w mojej kosmetyczce i nada mojej twarzy wygląd laleczki. Tak wyglądam w niej bardzo dziewczęco.

Obietnice producenta: 


"Zastosowanie nowoczesnych technologii pozwoliło stworzyć w laboratorium Eveline Cosmetics nowatorską, niezwykle trwałą, a przy tym lekką w noszeniu i nakładaniu pomadkę do ust, która łączy właściwości szminki, błyszczyka i serum nawilżająco -wygładzającego. Zawarty w kosmetyku kompleks Ever Shine TM nadaje ustom wibrujący blask, natomiast naturalne pigmenty mineralne wzmacniają wyrazistość i trwałość koloru. Lekka, żelowa konsystencja pozostawia na ustach uczucie świeżości, komfortu i głębokiego nawilżenia.
Szminkę dodatkowo wzbogacono serum pielęgnacyjnym, bogatym w składniki o właściwościach nawilżająco - wygładzających:
- kwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę ust. Przyczynia się do zachowania maksymalnej jędrności i elastyczności. Wypełnia zmarszczki, sprawiając, że skóra staje się idealnie wygładzona.
- masło shea – stanowi bogate źródło substancji tłuszczowych, witaminy E i F, dzięki którym skóra szybciej się regeneruje.
- filtry ochronne UVA/UVB – chronią delikatne usta przed szkodliwych działaniem promieni słonecznych i negatywnym wpływem środowiska.


Efekty:

  • Długotrwały, głęboki kolor
  • Bardzo dobrze nawilżona, miękka i delikatna skóra ust
  • Bardziej lśniące, kusząco pełne, jędrne i gładkie usta
  • Delikatna tekstura gwarantuje komfort aplikacji"


Cena: na stronie producenta 16.36 zł



Opakowanie i konsystencja: 
Opakowanie po zakupie szminki wygląda bardzo drogo i elegancko jak sama nazwa wskazuje jest to luskusowy produkt. Jednak jak widać na pierwszym zdjęciu z czasem wszystko z niego schodzi i wygląda bardzo tanio i tandetnie. Dodam jeszcze, że jest bardzo niewytrzymałe, kiedy mi spadło pękła górna część i teraz się już nie trzyma. 

Konsystencja jest bardzo nawilżająca, lekka kremowa, trochę błyszczykowa, bez drobinek. Nie podkreśla suchych skórek i nie wysusza ust. Bardzo łatwo można ją nałożyć bez lusterka. 

Zapach jest nieco intensywny, słodki i troszkę mdlący. Mi z czasem zaczął przeszkadzać. 


Moja opinia:
Bardzo, bardzo, bardzo polubiłam się z tą pomadką. Był czas, że nosiłam ją codziennie. Teraz często do niej wracam. Jednak kolor po zużyciu prawie całej mi się trochę opatrzył. Także wykończę tą a potem na pewno do niej wrócę na wiosnę. Teraz stawiam na bardziej jesienne kolory brązy, fiolety,czerwienie. Dodam jeszcze, że szminka jest super napigmentowana i chcę sobie kupić inne kolory z tej serii. Szczerze wam ją polecam. 
Cena ok. 15 zł w Rossmannie.



Ocena : 5/6 
(Minus jeden punkt za nietrwałe opakowanie). 

Polećcie mi jakieś inne odcienie tej szminki, które lubicie. Jakie macie o niej opinie? 

piątek, 14 listopada 2014

94. Balsam Eveline po raz drugi!

Witajcie :D 
Dzisiaj u mnie recenzja drugiego ostatnio mojego ulubionego balsamu od firmy Eveline, który dostałam w ramach akcji na portalu http://urodaizdrowie.pl/#&panel1-1&panel2-1
Zapraszam. 

Obietnice producenta na początek : 

SZWAJCARSKA RECEPTURA
5x KWAS HIALURONOWY
5% UREA
niweluje szorstkość skóry
BOGACTWO SKŁADNIKÓW AKTYWNYCH
Formuła mleczka oparta jest na szwajcarskiej recepturze, która dzięki wysokiej zawartości mocznika, uznawana jest przez dermatologów za
jedną z najskuteczniejszych metod przywracania skórze wysokiego poziomu nawilżenia.


głęboko i długotrwale nawilża

Mleczko do Ciała Extra Soft SOS zostało stworzone specjalnie dla potrzeb bardzo suchej skóry, która szybko traci wilgoć i wymaga profesjonalnej, intensywnej pielęgnacji.

BIO-HYALURON 4 D – wysokie stężenie! KWAS HIALURONOWY głęboko nawilża skórę i zatrzymuje wodę w komórkach. Idealnie wygładza, ujędrnia, uelastycznia i pozwala skórze zachować młody wyglad.
MOCZNIK (5% UREA) długotrwale nawilża, ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry sprawiając, że jest nawilżona, gładka i aksamitna w dotyku.

Skład:
Opakowanie i zapach: 
Ja osobiście jestem zakochana w zapachu tego balsamu. Pachnie naprawdę prawie jak perfumy. Utrzymuje się on ponadto na ciele ale nie za długo ok. 2-3 godziny. Konsystencja jest dość rzadka ale nie przelewa się przez palce tylko ułatwia to aplikację produktu. Opakowanie jest bardzo trwałe i ładne. Posiada pompkę co bardzo ułatwia mi życie. Ponad to będzie pięknie wyglądać w łazience. Balsam rzuca się bardzo w oczy dzięki opakowaniu. 

Moja opinia
Jestem jak najbardziej na TAK dla tego produkty jak i dla jego niebieskiego brata o którym pisałam tutaj: 
Wracając do balsamu troszkę lepiej rzeczywiście nawilża niż jego niebieski brat.  Balsam wchłania się BŁYSKAWICZNIE dosłownie w 1 minutę lub dwie nie liczyłam :P. Jest więc idealny dla zabieganych kobiet, którymi poniekąd mimo woli jesteśmy. 
Balsam super nawilża skórę pozostawia ją gładką i miękką. Nie zostawia tłustego filmu a efekt nawilżenia utrzymuje się dłużej niż jeden czy dwa dni. Odżywia naszą skórę bardzo porządnie. Nawet poradził sobie z moimi suchymi łokciami. Tak więc zgadzam się z wszystkimi obietnicami producenta i naprawdę polecam wam ten produkt. Dodam jeszcze, że jest to nowość na rynku dlatego myślę że warto wypróbować :))
Zapraszam na stronę producenta, bo znam jego kosmetyki i niektóre bardzo lubię. 

niedziela, 9 listopada 2014

92. Hit - Balsam z Eveline dla zabieganych.

Witajcie ;D
Dzisiaj chciałabym wam przedstawić wam balsam z firmy Eveline, który dostałam do testów od portalu http://urodaizdrowie.pl/

5 x KWAS HIALURONOWY, masło SHEA, Kompleks witamin A,E,F – MAKSYMALNE ODŻYWIENIE  DLA SKÓRY SUCHEJ I  BARDZO SUCHEJ.

 Jak widzicie opakowanie jest bardzo poręczne, posiada pompkę, która ułatwia nam dozowanie produktu oraz jego aplikację. Opakowanie przyciąga wzrok konsumenta także kolorem jest bardzo na czasie i bardzo mi się podoba ;D 

 Obietnice producenta:

 Moja opinia: Pierwsze co "rzuca się w oczy|" przy pierwszej aplikacji tego produktu to jego zapach jest subtelny i ładny nie jakiś super słodki, ani też niezbyt chemiczny. Bardzo mi się podoba. Kolejną rzeczą jest konsystencja przypomina mi bardziej balsam do ciała niż mleczko. Miałam już mleczka, które dosłownie przeciekały mi przez palce a tego bardzo nie lubię. Więc konsystencja w tym produkcie również jest na wielki plus. 
Trzecią rzeczą o której chciałam powiedzieć to szybkość wchłaniania się tego produktu, który zajmuje zaledwie 10 sekund! Naprawdę ! Tak szybko wchłaniającego się produktu nigdy wcześniej nie miałam. Mogę go spokojnie posmarować rano kiedy się spieszę na pociąg i każda sekunda się liczy. Jestem pod wielkim wrażeniem. 

Kolejną rzeczą, o której chciałabym wspomnieć jest najważniejsze czyli działanie i wpływ produktu na moją skórę. Jest on bardzo pozytywny np. po goleniu kiedy skóra jest podrażniona i czerwona i czasem nawet piecze balsam idealnie ją koi. Nawilża naprawdę na długo i sprawia, że skóra jest gładka i miękka w dotyku. Ujędrnia no może troszkę tak ładnie napina tą skórę. Także dla samego balsamu jestem jak najbardziej na plus i szczerze mogę go wam polecić, bo to moje nowe odkrycie w pielęgnacji. 

Zdradzę wam na koniec mój trik: dodałam do tego balsamu trochę koncentratu antycellulitowego Fitomed, om którym pisałam tutaj: http://super-kosmetyki.blogspot.com/2014/10/81-dosyc-cellulitu-koncentrat-z-fitomed.html
I otrzymałam najlepszy na świecie balsam antycellulitowy! Naprawdę polecam!
do następnego ;D 

czwartek, 30 października 2014

88. Peeling enzymatyczny od Eveline.

Hejka !
Dzisiaj pokaże wam produkt, który używam już od jakiegoś czasu i uwielbiam. Jest to peeling od Eveline.



Peeling enzymatyczny to kosmetyk, który usunie nasz martwy naskórek bez mechanicznego działania drobinek na naszą skórę. To kosmetyk, który będzie idealny dla osób o wrażliwej, suchej , naczynkowej i trądzikowej skórze, ponieważ martwy naskórek zostanie rozpuszczony przez peeling enzymatyczny, a nie zdarty. 


Obietnice producenta: 

Co do odmłodzenia nie wydaje mi się, żeby peeling nas odmłodził. To typowy chwyt marketingowy producenta, który wiem czego chcą kobiety w XXI wieku. 

Zapach: Bardzo ładny delikatny, taki troszkę słodki. Nie jest też jakiś bardzo intensywny, także myślę, że zapach nie powinien nikomu przeszkadzać. 


Konsystencja: Gęsta, kremowa - nie za rzadka nie za gęsta taka w sam raz. Bardzo łatwo zaaplikować kosmetyk na twarz. Kosmetyk nie spływa nam z twarzy i bardzo łatwo się go zmywa. Używanie tego kosmetyku jest bardzo przyjemne. 




 Opakowanie: Jest bardzo poręczne pojemność to 75 ml. Opakowanie ma bardzo ładną szatę graficzną i przyciąga na pewno wzrok, kiedy leży na półce w drogerii.

Aplikacja i działanie: Kosmetyk po nałożeniu na twarz lekko, częściowo się wchłania. Reszta kosmetyku zostaje na twarzy. Po kilku minutach od nałożenia czuć na twarzy leciutki, delikatne mrowienie. Jest to przyjemne uczucie i nie ma w tym nic nieprzyjemnego.

Efekty: Po zastosowaniu tego produktu moja twarz jest gładka jak pupa niemowlaka po prostu. Bardzo mi się to podoba. Skóra ma jednolity koloryt i jest jakby wygładzona. Wygląda promiennie. Oczywiście jest bardzo dobrze oczyszczona bez jakichkolwiek podrażnień. Nie zatkał mi także porów ani nie spowodował jakiegoś wysypu krostek- wręcz przeciwnie wydaje mi się że je zmniejszył. Po peelingu również lepiej działa krem bo skóra jest oczyszczona.  Zgadzam się także z obietnicami producenta widocznymi na zdjęciu poniżej.

 Wolicie tradycyjne peelingi czy enzymatyczne?
Do następnego ;*


piątek, 17 października 2014

83. Eveline, Nail Therapy Professional, Odżywka wzmacniająca z diamentami

Witajcie dzisiaj u mnie odżywka do paznokci, która mnie po prostu zachwyciła i dzięki niej pierwszy raz mam piękne i długie oraz zdrowe paznokcie.
Obietnica producenta:
Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci supertwardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.
Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie paznokci.
Uwaga: Zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem.

Skład: 
Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Phthalic Anhydride/ Trimellitic Anhydride/ Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua (Water), Formaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/ Fumaric Acid/ Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI 77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder (18.02.2012)

Moja opinia:
Początkowo używałam jej tak jak zalecał producent i efekty były zniewalające. Moje do tej pory rozdwajające się paznokcie i łamiące się rosły a łamanie się i rozdwajanie całkowicie zniknęło. Następnie po pewnym czasie około miesiącu zaczęłam ją używać tylko jednorazowo około raz na 3 dni jako bazę pod lakier i efekty również są bardzo dobre. Pierwszy raz zapuściłam bardzo ładne i zdrowe paznokcie. Poza tym można go stosować jako sam lakier typu nude bo nie jest bezbarwny tylko ma lekko taki mleczny kolor i dwie warstwy dają naprawdę ładny efekt na paznokciach. Dlatego do pracy gdzie nie można malować paznokci sprawdzi się idealnie. Ja osobiście pokochałam ten produkt i zostanie on na stałe w mojej kosmetyczce. 

Plusy:
- Dostępność 
- Działanie
- Cena 
- Produkt polski 
- Trwałość 

Minusy:
- Brak (u mnie :) 

Używałyście tej odżywki? Jak u was się sprawdziła? A macie inne produkty z tej serii? 



niedziela, 20 kwietnia 2014

35. Milion Calories od Eveline.

Eveline, Million Calories Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją tuszu, który zużyłam już jakiś czas temu ale teraz sobie dopiero o nim przypomniałam.Chodzi o tusz z Eveline.
Obetnice producenta: Wszystko o czym do tej pory tylko marzyłaś:
- 3 razy gęstsze rzęsy,
- perfekcyjnie rozdzielone ,
- zalotnie podkręcone.





To wszystko w mgnienie oka podaruje Ci tusz do rzęs Million Calories.
Unikalna formuła zawiera prowitaminę B5, wosk Carnauba, ceramidy i polimery, które wzmacniają i kondycjonują rzęsy od nasady po same końce.
Plusy:
+ idealnie rozdziela rzęsy
+ pogrubia je, efekt widoczny po nałożeniu już pierwszej warstwy
+ rzęsy wyglądają idealnie po nałożeniu dwóch-trzech warstw
+ świetny efekt zagęszczenia rzęs
+ cena
+ niezłe wydłużenie
Minusy:
- niezbyt intensywna czerń
- dość szybko wysycha
Moja opinia: Tusz jest świetny, wszystko się sprawdziło używałam go miesiąc i kupiłam od razu drugie opakowanie. Polecam!
Cena: 12zł/12ml

Moja ocena 8,5/10

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

30. Recenzja zbiorcza tuszy do rzęs.

Nazbierałam ostatnio dużo opakowań moich starych tuszy do rzęs, które używałam w ostatnim czasie. Zrobiłam sobie mój ranking oto jego wyniki.
6 miejsce- Maybelline The Colossal Volum Express Mascara 100% Black- Jak dla mnie totalny bubel i badziew. Z moim rzęsami nie robił po prostu nic. Poza tym ma grubą szczoteczkę, którą nie da się po prostu pomalować rzęs.  Do tego strasznie brudzi powiekę i szczypie w oczy. Szczerze go nie polecam. Ocena 3/10

5 miejsce tusz z essence Get Big! Lasches Volume Boost mascara.- Ma szczoteczkę podobną do poprzedniego tuszu jednak był dużo tańszy i sprawował się trochę lepiej. Przede wszystkim był gęściejszy i bardziej można było nim wy tuszować rzęsy. Jednak na moich się nie sprawdził za bardzo. Ocena 4/10

4 miejsce Wibo Extreme Volume Lasches Mascara- Bardzo dobry tusz. Jednak trafił na 4 miejsce bo są od niego lepsze. Ale byłam z niego bardzo zadowolona. Wydłużał trochę pogdubiał dość dobrze, był wydajny. Łatwo się nim malowało i szybko. Cena również bardzo fajna tusz godny polecenia na pewno jeszcze go kupię. Ocena 7/10
3 miejsce znowu tusz z essensce Get Big! Lasches volume curl mascara- Ma bardzo podobną szczoteczkę do tuszu numer 1 jedna jest ona grubsza. Dlatego lepiej pogrubiała moje rzęsy. Wydłużała je też bardzo ładnie. Swoego czasu używałam jej ciągle. Nie osypywała się i trzymała cały dzień . Na pewnoe do niej wrócę. Polecam ocena: 8/10
2 miejsce zajmuje Eveline Volumix Fiberlast Mascara Lenght & Curl Up mascara - bardzo ją lubię ostatnio podkradlam ją mojej mamie żeby się tylko pomalować ale używałam jej dalej i byłam po prostu zachwycona. Szczoteczka miekka łatwo się nakłada świetnie pogrubia i wydłuża nadaje efekt sztucznych rzęs. Na dodatek trzyma się cały dzień nie osypuje i jest po prostu cudowna. Na pewno kupię ponownie. Ocena 9/10

1 miejsce zdobyła bezkonkurencyjnie Lovely Curling Pump Up mascra. Najlepsza z najlepszych jakie miałam. Używam jej bez przerwy i nie wiem które to jest moje opakowanie tego tuszu. Maluje się nią rzęsy szybko i łatwo. Rzęsy są tak wydłużone, że siegają mi do brwi. Ponadto świetnie pogrubia i efekt utrzymuje się cały dzień. Szczoteczka pozwala nam szybko pomalować rzęsy. Efetk sztucznych rzęs gwarantowany już po pierwszej warstwie. Polecam z całego serca. Ocena 10/10

Miałyście jakiś? A może macie swoich faworytów, których możecie mi polecić. Zostawcie linki do blogów w komentarzach
. Do następnego ;*


czwartek, 20 lutego 2014

13.. Dla każdego coś nowego - Haul zakupowy

Zapraszam was dzisiaj na haul jest on nieduży. Mam nadzieję jednak, że wam się spodoba.


1. Isana Hair pianka do włosów kręconych. Cena ok. 6 zł. W promocji 4 zł. Używałam jej rzeczywiście bardzo dobrze podkreśla loki. Sprawia, że one się nie puszą. Utrwala też dobrze ogólnie bardzo dobry produkt. Polecam wam go serdecznie. 
2. Eveline slim termoaktywne serum modelujące talię, brzuch i pośladki. Cena ok. 15 zł. Jest bardzo fajne. Przeszkadza mi trochę zapach pachnie mi cytryną. Efekt rozgrzewania jest świetny na zimę i bardzo mi odpowiada. Oczywiście sam balsam nam nie pomoże w walce z cellulitem. Jednak jak go zastosujemy z ćwiczeniami fizycznymi to efekty są znakomite. 
3. Odżywka  z Carrefoura. cena 5 zł. Jest przeznaczona do włosów suchych i kręconych. Zawiera awokado i masło karite. Wyprodukowana została w Francji. Szczerze miałam z początku wątpliwości co do jej stosowania, bo to taka odżywka jakby no name, ale się przekonałam po kilku użyciach. Nie obciąża włosów, wręcz przeciwnie dodaje im objętości, są nawilżone, błyszczące i do tego pięknie pachnie. Jest to moja nowa ulubiona odżywka. Polecam wam gorąco.
4. Podkład Bell z Biedronki. Cena 7 zł. Jest on wygładzająco matujący. Czytałam o nim na blogach i miał bardzo dobre recenzje. Kupiła mi go mama zobaczymy jak u mnie się sprawdzi. Czekajcie cierpliwie, bo niebawem recenzja się pojawi. 

Jak tam u was zakupy. Jak stwierdziłam, że teraz kupuję tylko to co muszę. Nic na zapas! Jak na razie idzie mi dobrze. Zostawcie adresy w komentarzach. Coraz bliżej do wiosny ;) Pozdrawiam i do następnego ;*

Kto nie widział zapraszam na filmik: 

poniedziałek, 17 lutego 2014

12. 5 Fajnych produktów do 15 zł. + FILMIK

Witajcie! Mam dla was kolejny filmik. Tym razem są to moje ulubione produkty głównie do pielęgnacji ale chyba jest też coś z kolorówki. Miłego oglądania ;))

1. Eveline pure control - żel do mycia twarzy głęboko oczyszczający na trądzik i blizny potrądzikowe. Działanie chłodzące.
2. Eveline Slim Extreme super skoncentrowane serum modelujące do biustu.Rossmann 12,49 zł.
3. Bebeauty normalizujący żel- peeling oczyszczający. Cera tłusta i mieszana. Biedronka 4,99zł 
4. Wibo puder matujący z jedwabiem.Rossmann 12,99 zł 
5. Maskara Lovely pump up. Unosząca i podkręcająca rzęsy. Rossmann 8,99 zł.









piątek, 1 listopada 2013

Denko październik

Zapraszam was na całkiem spore moje denko na miesiąc październik. Miłego czytania ;))


Od lewej; - 1,2 Ziaja szampon i odżywka intensywne odżywianie do włosów delikatnych. Szampon ma bardzo ładny zapach tak jak odżywka, który potem utrzymuje się na włosach jednak miałam wrażenie że plątał moje włosy. O odżywce pisałam tutaj: http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Ziaja. Kiedyś to byli moi ulubieńcy teraz NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Blanchette B.Anticellulite Body Cream Serum.- Serum antycellulitowe o silnych właściwościach liftujących i modelujących sylwetkę. Cena 7zł/200 ml. Pisałam o nim tutaj: 
http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Kaufland. KUPIĘ PONOWNIE
4. Próbka żelu pod prysznic z Luksji. Nic specjalnego nie polecam.
5. Super-skoncentrowane serum modelujące do biustu z Eveline. Pisałam o nim tutaj w ulubieńcach: http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Kaufland
6. Tonik z Eva natura też pisałam o nim już na blogu.

Od lewej: 1. Krem Do rąk Dillie glicerynowo- rumiankowy. Kupiłam go w mojej małej drogerii jednak nic specjalnego nie robił. Zapach też nie za bardzo ciekawy. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Ziaja szampon intensywne wygładzanie- bardzo ładny zapach, fajnie nabłyszczał i rzeczywiście bardzo wygładzał jak na moje to aż za bardzo. Polecam dla tych z was, które mają lub chcą mieć proste włosy bo bardzo je prostował. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Synergen żel do mycia twarzy z kawasami owocowymi do cery tłustej i mieszanej. Zapcha taki ładny owocowy jednak po myciu moja skóra była czerwona, szczypała i ogólnie była bardzo ściągnięta. A nie mam wcale wrażliwej cery. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
4. U góry odżywka z Joanny Naturia do włosów farbowanych bez spłukiwania za śmieszną cenę ok 4zł. U mnie się spisała dość dobrze nie obciążała bardzo ładny zapach  włosy były błyszczące i wglądały zdrowo. KUPIĘ PONOWNIE.
5.Krem z Ziaji Nuno antybakteryjny- stosowałam na noc świetnie nawilżał rzeczywiście redukował pryszcze no i jest tani kosztuje ok. 7zł. KUPIĘ PONOWNIE.
6. Lovely pump up mascara- mój ulubieniec forever. Nie dostrzegam żadnych wad. Pisałam o niej tutaj http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/Kaufland. JUŻ KUPIŁAM NOWĄ!!!
7. Balsam z Avonu - Pisałam o nim tutaj
http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/balsamy%20do%20cia%C5%82a ;) NIE KUPIĘ PONOWNIE ZA ŻADNE SKARBY.
8. Pomadka ochronna z Vollare- bardzo fajna.
9. Pomadka z Nivea. Ogólnie ładnie pachnie ale waży się na ustach i podkreśla suche skórki. Ponad to wcale nie nawilża. NIE KUPIĘ PONOWNIE.
10. Korektor z Synergen- Mój ulubieniec mam już następne opakowanie. Nie znalazłam lepszego korektora na krosty. KUPIĘ PONOWNIE. 
http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/search/label/korektor%20na%20krosty

Miałyście któryś z tych produktów? Piszcie w komentarzach ;)) Podajcie linki swoich blogów- na pewno zajrzę ;D

niedziela, 1 września 2013

Ulubieni- ulubieńcy sierpnia

Chciałabym wam dzisiaj przedstawić ulubieńców sierpnia nie ma tego co prawda ale jest. To moi pierwsi
ulubieńcy na blogu. Zapraszam do czytania:




Jako pierwsze są dwa pudry sypkie. Pierwszy (granatowy) z miss sporty kosztuje w Rossmannie  9g/ 11zł. Jest bardzo dobry, świetnie kryje, trzyma się prawie cały dzień nawet w upale go testowałam cały dzień na słońcu a puder cały czas się bardzo ładnie trzymał na twarzy. Jedyny minus tego produktu to bardzo się utleniał i robił się dużo ciemniejszy na twarzy.
Drugi puder z Bell kupiłam go w Biedronce pisałam już o nim tutaj:
http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/2013/08/mae-zakupy-biedronka-kaufland.html też jestem z niego zadowolona trochę słabiej kryje od tego z miss sporty jednak lepiej sie chyba stapia z moją skórą i nie ciemnieje na twarzy. Trzyma się także dosyć długo i kupię na pewno ponownie.
Do tego jest też moja ulubiona maskara forever. Curling pump up mascara z Lovely. Używam jej nie wiem może z dwa lata i nadal jestem zadowolona. Moje rzęsy po jej użyciu wyglądały jak sztuczne. Są super ekstra wydłużone i pogrubione wystarczą dwie warstwy. Cena jest też jej wielkim plusem. Trochę szybko wysycha, ale jak za tą cenę można kupić nową. Kupię ponownie.

Kolejnym ulubieńcem jest szampon redukcja łupieżu z Ziaji. Lubiłam ich też inne szampony jednak ten powalił mnie na kolana. Włosy są piękne, lśniące a do tego super lekkie i mają większą objętość. Cena szamponu to 6 zł/400 ml.
Kolejny ulubieniec to super-skoncentrowane serum modelujące do biustu z Eveline. Po pierwsze piękny zapach, który bardzo długo się utrzynuje. Poza tym ujędrnia skórę biustu i trochę go optycznie podnosi. Nie zauważyłam efekty push-up, jednak nie zmniejszyły mi się piersi podczas odchudzania co wcześniej mi się zdarzało. Wielkim plusem tego balsamu jest także to że wszystkie moje rozstępy stały się mniej widoczne a może nawet zniknęły
.
Kolejne produkty godne polecenia to balsam z Kauflandu który polecam jest lepszy od wszystkich innych, które miałam możecie o nim przeczytać tutaj http://www.super-kosmetyki.blogspot.com/2013/08/mae-zakupy-biedronka-kaufland.html. Redukuje cellulit nawet bez ćwiczeń skóra jest jędrna i napięta oraz wygładzona. Kupiłam już zapas jak byłam w Kauflandzie.
Następne jest mleczko nawilżające z Biedronki. Super tanie i super dobre świetnie sobie radzi z tuszem do rzęs. Nie szczypią mnie po nim oczy a do tego cudownie pachnie i rzeczywiście nawilża moją skórę. Na pewno kupię ponownie.

Oto moi ulubieńcy. Całkiem sporo. Miałyście coś może z tych produktów? Może macie swoich własnych ulubieńców. Możecie zostawić linki do swoich blogów na wszystkie wejdę i skomentuję. Obserwacja za obserwacje ;) Do następnego. ;D