Follow by Email

Obserwatorzy

Google+ Followers

czwartek, 26 czerwca 2014

46. Jak znaleźć tusz idealny? - Porady

Witajcie ;)
Dzisiaj krótko, łatwo i przyjemnie. Czyli jak wybrać idealny tusz dla swoich rzęs?



Po pierwsze: Spójrzmy na swoje rzęsy jakie są może długie i podkręcone a może krótkie lub rzadkie?
Kiedy będziemy to wiedziały możemy przejść dalej będzie nam łatwiej dopasować szczoteczkę i efekt jaki chcemy mieć na rzęsach.  Najważniejsza w tuszu jest szczoteczka !!!

Po drugie : Rodzaje szczoteczek
a) tusz ma klasyczną szczoteczkę z włoskami o jednej długości, która nadaje bardzo naturalny efekt - delikatnie przyciemnia i pogrubia rzęsy. 
Tusz pogrubiający.
The Colossal Volum Express mascara ok. 30 zł. 

b) silikonowa szczoteczka, która doskonale rozczesuje poplątane rzęsy, delikatnie je wydłuża i podkręca zakończona jest kuliście, dlatego bez problemu pomalujesz nią nawet najkrótsze włoski w wewnętrznych kącikach oczu
Wydłużająco-podkręcający 
Eveline Mascara False Definition 4D Extension Volume ok. 15 zł. 
c) tusz ma maksymalnie podkręcającą szczoteczkę silikonową, łatwo ją poznać bo wygiętym kształcie 
Podkręcający i unoszący rzęsy.
Lovely pump up mascara Rossmann ok. 10 zł. 
d) stożkowa szczoteczka świetnie pogrubia i podkręca rzęsy - najlepsza dla półdługich, prostych rzęs
Wydłużająco-pogrubiający
Lovely Spectakular Me ok. 10 zł Rossmann
e) szczoteczka w formie kuleczki, która dociera do najkrótszych rzęs i mocno je podkręca - nie nadaje się jednak do bardzo długich rzęs
Wydłużający.
Bell Bomb Lashes cena ok. 15 zł. 
f ) nowoczesna szczoteczka, która wydłuża rzęsy i kieruje je lekko na zewnątrz, przez co otrzymujemy "kocie" spojrzenie
podkręcająco-wydłużający
False Lash Wings Loreal, cena 55 zł
g ) tusz idealnie sprawdzi się na sztywnych, prostych rzęsach - silikonowa, sprężysta szczoteczka podkręci nawet najkrótsze włoski
Pogrubiający i stymulujący wzrost rzęs.
Wibo Growing Lashes Rossmann 10 zł
Jak wam się podobał post tego typu? Chcecie takich więcej ? 
do następnego ;*



15 komentarzy:

  1. ja już tyle tuszy przetestowałam, że ho ho ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne tusze ; D U mnie najlepiej sprawdza się silikonowa ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie najlepiej spisuje się chyba wersja nowej szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż za znajomość rodzajów szczoteczek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł na post :) Ja przetestowałam już mnóstwo tuszów, ale ideału jeszcze nie znalazłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam swoje ukochane tusze, których nie zamieniłabym na żadne inne, chociaż przed znalezieniem miłości swojego życia (czyt. tuszu) testowałam wiele różnych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zielony tusz Wibo, moje rzęsy są mu bardzo wdzięczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie najlepiej sprawdza się zwykła szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post!Ja niestety jestem jeszcze w fazie poszukiwania idealnego tuszu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chce więcej takich postów! Ten z przyjemnością przeczytałam ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie każdy tusz jest taki sam;D nie mialam nigdy nic wspaniałego, ani też zadnej katastrofy:) Ps obserwuję i w wolnej chwili zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety szkoda, że nie ma jednego tuszu , który pasowały do każdych rzęs :)


    ps. a u mnie? LADY IN RED :p

    OdpowiedzUsuń
  13. ja ciagle szukam ideału :) mam nadzieje, że kiedys go znajde :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Colossal od Maybelline - mój ideał :) Wracam do niego regularnie, często z podkulonym ogonem :D

    OdpowiedzUsuń