Follow by Email

Obserwatorzy

Google+ Followers

wtorek, 21 lutego 2017

191. Kocie spojrzenie z Miss Sporty.

Witajcie :D 
Dzisiaj u mnie recenzja z tych, które lubię pisać a mianowicie, tuszu do rzęs. 
Mowa o Miss Sporty studio miauu look. 


Obietnice producenta:

Miss Sporty, Studio Lash The Miaoww to maskara, która pozwala wykreować uwodzicielskie spojrzenie i nadać rzęsom zalotny, koci charakter. Innowacyjna, specjalnie wyprofilowana szczoteczka dociera do każdej, nawet najmniejszej rzęsy i pokrywa ją niesamowicie czarnym odcieniem. Efekt stosowania maskary Miss Sporty Studio Lash The Miaoww jest zniewalający. Rzęsy stają się do 44% bardziej wydłużone, a ich objętość zwiększona aż 11 krotnie.


Opakowanie : 
Jak widać rzuca się w oczy. Ja jestem wzrokowcem, dlatego ta maskara mnie przyciągnęła. W dodatku ma silikonową szczoteczkę, którą ja bardzo lubię. Szczoteczka jest taka jakby 3 d. Przypomina mi szczoteczkę z maskary False lash wings i rzeczywiście szczoteczka jest niemal taka sama. Ja przy wyborze maskary bardzo zwracam uwagę właśnie na to jaką ona ma szczoteczkę. 


Moja opinia:
z maskarą polubiłam się od pierwszego użycia. Trzeba wiedzieć jak 
z nią pracować, aby uzyskać naprawdę dobry efekt. Jednak z dnia na dzień maluje się nią coraz łatwiej lepiej i przyjemniej. Jak z każdą nową maskarą trzeba nauczyć się pracować. Maskara nie osypuje się w ciągu dnia, ma głęboki czarny kolor i jest bardzo wydajna. Jest także bardziej wydłużająca niż pogrubiająca, co widać na zdjęciach. 


Plusy: 
+ cena (normalnie ok. 15 zł na promocji 7, 5 zł)
+ dostępność (Rossmann)
+ kolor ( głęboki czarny)
+ nie osypuje się 
+ nie robi grudek 
+ wydłużający. 

Miałyście do czynienia z tym produktem?

7 komentarzy:

  1. Ojejej efekt na Twoich rzęsach jest naprawdę świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie przepadam za takim efektem, ale przyznam, że jest naprawdę powalający ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt bardzo ładny i może się skuszę przy jakiejś wizycie w Ross. Ja mam podobny z maskara 100% Rock też z Miss Sporty. Wycięła w pień moją żółtą ulubienicę z lovely 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam że w kwietniu ma być promocja w Rossmanie to się na nią skuszę, bo nadal numerem 1 jest dla mnie żółtka z Lovely :)

      Usuń
  4. Fajny efekt ale dla mnie na jakieś większe wyjście, na codzień wolę delikatniejszy makijaż ale bardzo lubię tusze od Miss Sporty, teraz rzęsy tuszuje ich nowością Really Me :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny tusz, ale nie używałam. Ostatnio miałam od nich ten czerwony lash designer, a teraz mam z serii Really me. Super efekt daje, spróbuj!

    OdpowiedzUsuń