Follow by Email

Obserwatorzy

Google+ Followers

niedziela, 19 października 2014

84. Bubel z Biedronki - szampon

Witajcie ;D
Dzisiaj chciałam was ostrzec przed wielkim bublem z Biedronki. Dlaczego tak go nazwałam? Zapraszam dalej.
Szampon ma 500 ml a można go kupić tylko i wyłącznie w Biedronce. Jego cena to 3.99 zł.
Ja mam wersję do włosów przetłuszczających się, ale są dostępne jeszcze inne wersje.

Opakowanie:
500 ml szamponu zamkniętych jest w plastikowym opakowaniu z nakrętką typu "klik". Nie widać ile produktu mamy jeszcze do wykorzystania. Góra butelki jest zaokrąglona, co uniemożliwia postawienie szamponu do góry dnem.


Obietnice producenta:


Zapach: Pachnie przyjemnie i świeżo. Trochę cytryną a trochę ogórkiem. Zapach bardzo mi się podobał. Szampon także nie spływa z włosów dobrze się go aplikuje. Ma konsystencję żelu. Minusem jest opakowanie, którego nie można postawić do góry dnem oraz to że nie widać ile nam jeszcze zostało produktu do zużycia.

Skład:



Moja opinia: Szampon kompletnie się u mnie nie sprawdził. Nie dało się po nim kompletnie rozczesać włosów. Okropnie je plątał. Ponadto zamiast wpływać na poprawę kondycji włosów osłabiał ją wręcz. Strasznie wysuszał włosy i pozbawiał je blasku. Działał odwrotnie co jest niedopuszczalne w przypadku szamponu. Ogólnie osłabił kondycję moich włosów dlatego NIE KUPIĘ GO PONOWNIE!!



Dla mnie ten produkt to totalny bubel. Dla mojej mamy też, bo używałam go razem z nią!!
Ocena : 2/10



24 komentarze:

  1. AJ nie fajnie ze się nie sprawdzil. Mi to samo robi szampon z Joanny z biosiarka i bursztynem. Przez kilka dni musze je doprowadzać do porzadku :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam jeden z tych szamponów (chyba nawet ten) i też się średnio sprawdził..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam i nie sięgnę po niego. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go miałam i nie spodobał mi się ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. ja używam tego brązowego z tej serii i jak na razie jest moim ulubieńcem

    OdpowiedzUsuń
  6. Również go miałam i faktycznie nie był za fajny...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dorze, że nigdy się na niego nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go raz. Ale niestety zrobił cuda na mojej głowie. :/

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam go, ale czasami mnie kusi kupienie go w biedrze.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mialam do włosów farbowanych i byłam zadowolona :) oczywiście cudów nie było za tą cenę, ale nie zrobił włosom krzywdy, a to najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. He he jakoś tak mi się skojarzył z Timotei ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie uzywalam :)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award na moim blogu :) zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam kiedyś biedronkowy szampon, na początku było wszystko ok ale po jakimś czasie zaczęły się schody, długo skórę głowy doprowadzalam do ładu. . :/
    Zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania rajstopy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie kupiłam go ale miałam okazję nim raz umyć włosy i była prawdziwa masakra :/ to prawda że czasem tanie kosmetyki też sa dobre ale przekonałam się że nigdy nie sa to szampony

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ufff dobrze wiedzieć :) nie kupię go :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam, do włosów mam sprawdzone kosmetyki;p

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też się nie sprawdzają szampony z bierdronki, dają tani efekt na włosach:(
    Zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  19. to teraz już wiem żeby go unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, bo wyglądał nawet obiecująco. ;)

    OdpowiedzUsuń