Follow by Email

Obserwatorzy

Google+ Followers

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

123. Lekko spóźnione denko i powrót do blogowania!

Witajcie :D
Zapraszam was na lekko spóźnione  denko no i wracam po prawie dwóch miesiącach nieobecności. Obiecuję także systematyczne zaglądanie tutaj, ale obecnie cały mój czas pochłania uczelnia, chłopak, prace domowe, robienie notatek, prezentacji itd. Długo by pisać, ale już wracam.

                                                               WŁOSY:
 1. Isana Professional, odżywka do włosów blond- całkiem fajny produkt. Ładnie odżywiała włosy, sprawiała, że były miękkie w dotyku i błyszczące. Jednak nie sprawiła, że moje blond pasemka stały się ładniejsze czy jaśniejsze. No może trochę wyeliminowała żółty kolor, ale bardzo słabo. Dużym minusem jest bardzo niewielka wydajność produktu starcza zaledwie na kilka zastosowań.
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.
2. Nivea Diamond&Volume szampon- Nie polubiłam się z tym produktem, ponieważ nie specjalnie działał na moje włosy, ani zbytnio nie nadawał blasku ani objętości. Ja ogólnie nie przepadam za szamponami z tej firmy. Ponadto trudno było mi go zużyć.
NIE KUPIĘ PONOWNIE.
3. Odżywka z Kauflanda na objętość, służyła mi do golenia nóg i w tej funkcji sprawdzała się dobrze. 
4. Joanna Naturia odzywka do włosów blond z rumiankiem- ja osobiście kiedyś bardzo lubiłam te odżywki, ale teraz stały się dla mnie za słabe i zastąpiłam je maskami z Kallosa. Może kiedyś do nich wrócę.
NIE WIEM CZY KUPIĘ PONOWNIE.

5. Ziaja tonik ogórkowy - bardzo go lubilam, fajnie oczyszczał jednak nie czuję potrzeby już go używania.
NIE WIEM CZY KUPIĘ PONOWNIE.
6.Kolastyna Balsam brązujący- bardzo fajny produkt, super nawilża a opalenizna wychodzi bardzo ładna i brązowa już po mniej więcej 4 dniach. Nie robi plam i nie daje żółtego koloru.
KUPIĘ PONOWNIE.
7. La Rive Love Dance- perfumy, które kojarzą mi się z latem i wakacjami. Kiedyś namiętnie ich używałam teraz już chyba wyrosłam z tego słodkiego zapachu. Jednak długo on się utrzymuje na ubraniach i skórze i kosztuje przy tym niewiele.
MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.
8. Kulka z Avonu - super zapach bardzo go lubię. Fajnie też chronił przed potem chociaż czasami nie wystarczająco to chyba zależało od dnia i stopnia mojej aktywności fizycznej. Chce jeszcze wypróbować inne zapachy.
KUPIĘ PONOWNIE.

9. Szminka wyrzutek.
10. Korektor z Synergen - na wszystkie krosty działa idealnie.
11. Tusz z Lovely Pump up - mój ulubieniec od 2 lat.
12. Puder sypki nazwa się zdarła.

Tak wygląda mój mały projekt denko. Jak jest u was?

11 komentarzy:

  1. Sporo ci się zuzylo kochana ;-) znam korektor z synergen i bardzo lubie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten tonik ogórkowy, ale dawno temu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tusz ów miałam najpierw był fajny ale potem był bez szału bo mi rzęsy wypadały po nim potem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mialam kiedys La Rive Love Dance i podobał mi się zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusz z Lovely póki co jest moim ulubionym tuszem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szminka wyrzutek jakiej marki?;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze nie mam pojęcia ale chyba Vollare? :)

      Usuń
  7. Znam tonik z Ziaja :) i odżywkę z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń