Follow by Email

Obserwatorzy

Google+ Followers

poniedziałek, 3 września 2012

Lakier do włosów z Biedronki hit czy kit?


Dzisiaj chciałabym zrecenzować kolejny produkt z takiej niższej(CO NIE ZNACZY ŻE GORSZEJ) pólki cenowej. Chodzi o lakier do włosów. Specjalnie dla was poszłam do "Biedronki"i zakupiłam lakier Loreto. Można go kupić wyłącznie w "BIEDRONCE".
Kosztuje 4,50 zł więc jest bardzo tani w porównaniu np. do Nivea który kosztuje ok. 15 zł

OPIS PRODUCENTA;
* nabłyszczone włosy
* zawiera filtry uv który chroni przed utratą koloru
* lśniące i miłe w dodtyku włosy
*odżtwiająca prowitamina B5
*trwałośc fryzury
* brak efektu sklejania i obciążania

OPAKOWANIE;
Lakier ma pojemnośc 400 ml- więc jest bardzo duży. Pojemnik jest wysoki ale nie szeroki.Posiada rozpylacz trochę większsy od tego jak mają dezodoranty. Opakowanie jest bardzo fajnie zrobione graficznie i przykówa wzrok.


WYDAJNOŚĆ;
Ja nie używam codziennie lakieru tylko tak średni raz może dwa razy w tygodniu. I przy takim używaniu po jakiś 5 msc nadal mam jeszcze pół "butelki" więc jest bardzo wydajny jak na mnie.

ZAPACH;
Jak wiadomo praiw wszystkie lakiery do włosów maja nieprzyjemny wręcz duszący zapach. Tak jest też z tym lakierem. Ale myślę że po prostu jeśli madziałać to musi śmierdzieć.

MOJA OPINIA
Lakier ogólnie jest dobry. Dość dobrze utrwala fryzurę i rzeczywiście się ona trzyma dość długo. Bardzo ładnie też nabłyszcza bardzo mi się to podobało, bo zwykle lakiery do włosów jednak matowią włosy a ten rzeczywiście nabłyszczał.
Minusem było to że troszkę sklejał jednak włosy i one były sztywne ale tylko trochę. Nie miałam poczucia że mam chełm na głowie.Jak się chciało go pozbyć z włosów to nie trzeba ich myć tylko wystarczyło rozczesć włosy grzebieniem. I to jest wielki plus tego produktu.

DOSTĘPNOŚĆ;
Lakier można tylko i wyłącznie kupić w "Biedronce"

LAKIER KOSZTUJE 4,50 I JAK ZA TĄ CENĘ JEST FAJNY.
DAJĘ MU 4/5 PUNKTÓW.

11 komentarzy:

  1. Nigdy nie próbowałam tego lakieru. Używam ich bardzo rzadko i dla mnie faworytem jest lakier Wellaflex, bo właśnie nie śmierdzi tylko bardzo ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakieru nie używam zbyt często, jednak wolę mieć go w szafce, tak na wszelki wypadek. Ten z Biedronki jest mi znany i jak dla mnie jest bardzo w porządku. :)

    Bardzo podoba mi się to, że na Twoim blogu pojawiają się recenzje kosmetyków na każdą kieszeń. Prawdę mówiąc szkoda mi pieniędzy na drogie kosmetyki, wolę je wydać na coś innego. A przecież nie zawsze tanie=kiepskie. Fakt, może nie wszystkie są rewelacyjne, ale jak ktoś (tak jak ja) nie ma jakichś wygórowanych wymagań względem nich, spokojnie może ich używać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nigdy go nie testowałam... Z tanich lakierów lubię za to bardzo biały lakier z Isany - dobrze utrwala, a jest bezzapachowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. używałam go, jest całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie interesuje pianka z tej serii, muszę zakupić jak mi się moja skończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie próbowałam , mało kiedy używam lakieru :D może pora to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki za recenzję, ostatnio zastanawiałam się czy go nie kupić, więc teraz już wiem :) / http://murphose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię ten lakier do włosów:) mimo że naprawdę rzadko po niego sięgam

    OdpowiedzUsuń
  9. Również polecam ten lakier:) Tani ale dobry.
    Masz rację,że skleja włosy,ale można mu to wybaczyć:)
    Zapraszam do mnie.
    http://kosmetycznykogielmogiel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja po szarym, ktory wszedl do asortymentu niedawno dostalam lupiezu. Trzyma sie jak deska ale lupiezu nie wybacze...

    OdpowiedzUsuń